20:21 Jeśli przegapiliście historyczny, pierwszy triumf Saschy w turnieju wielkoszlemowym, to nic straconego. Najlepsze zagrania znajdziecie tutaj:
19:46 Doczekał się! Alexander Zverev (3. ATP) został nowym królem Paryża. Finał zaczął się dla niego wybornie, ale Flavio Cobolli (14. ATP) zdołał się odgryźć i długo nie dawał za wygraną. Dopiero piąty set dał Hamburczykowi jego pierwszy tytuł w Wielkim Szlemie. Zapraszamy na podsumowanie meczu finałowego!
19:28 Kto to gra na angielskiej trawie? Iga Świątek (3. WTA) szykuje się do obrony tytuły na kortach Wimbledonu. Choć trenuje na razie w innej części Londynu.
16:50 Maja Chwalińska jeszcze do końca nie odnalazła się w nowych realiach, ale jej nazwisko waży obecnie bardzo wiele i w rankingu, i w mediach. Zaraz po powrocie do Polski obiecała sobie trochę wolnego, ale ten powrót może okazać się całkiem huczny...
15:04 Trzy sety, trzy tie-breaki i prawie trzy godziny… za to tylko jeden zwycięzca i nie jest nim Kamil Majchrzak (78. ATP). Polski tenisista przegrywa w półfinale challengera w Birmingham z Otto Virtanenem (134. ATP) 6:7(6), 7:6(5), 6:7(7). To o tyle istotne, że dokładnie tego rywala los przydzielił mu na początek kolejnego tygodnia w Holandii.
13:04 Wielka, wielka szkoda tej porażki! W kwalifikacjach do challengera w Bratysławie Daniel Michalski (299. ATP) trafił na Andreja Martina (444. ATP), rozgrywając bardzo wyrównany mecz. Po dwóch godzinach i 22 minutach górą był jednak przedstawiciel gospodarzy, który wygrał 6:3, 3:6, 7:6(8), choć to Polak pierwszy miał piłkę meczową w tie-breaku.
12:52 Katerina jak maszyna - można by zażartować, nawet jeśli niezbyt śmiesznie. Siniakova potwierdza, jaką siłą jest w grze podwójnej. Właśnie zdobyła swój 12. tytuł wielkoszlemowy, triumfując w paryżu wraz z Taylor Townsend.
12:45 Powoli opadają emocje po kobiecej części paryskiego Szlema, czas spojrzeć w najbliższą przyszłość. Znamy już drabinkę w 's-Hertogenbosch, gdzie do gry mają przystąpić Hubert Hurkacz, Kamil Majchrzak i Magda Linette.
08:58 Alexander Zverev (3. ATP) stoi przed największą życiową szansą, by odczarować klątwę w Wielkich Szlemach. Niemiec nie ma jeszcze na koncie żadnego takiego triumfu, mimo że grał już w trzech wielkoszlemowych finałach, a wiele razy więcej dochodził do etapu półfinału czy ćwierćfinału. Dzisiaj jego rywalem o triumf będzie Flavio Cobolli (14. ATP), więc Zverev jest zdecydowanym faworytem. Czy udźwignie presję? Dowiemy się tego od godziny 15, gdy piłka na korcie Philippe'a-Chatriera pójdzie w ruch.
