Socceroos świętują! Dwa piękne trafienia Australijczyków dały im zwycięstwo z Turcją

Nestory Irankunda świętujący gola dla Australii
Nestory Irankunda świętujący gola dla AustraliiREUTERS/Lee Smith

Australia niespodziewanie pokonała Turcję w drugim meczu grupy D. Socceroos świetnie się bronili, a z przodu wykorzystali swoje okazje i wygrali 2:0. Bardzo ładne gole strzelili Nestory Irankunda i Connor Metcalfe.

W pierwszym meczu grupy D USA pokonały 4:1 Paragwaj, a w drugim mierzyły się ze sobą drużyny Australii i Turcji. "Socceroos" grają na mundialu nieprzerwanie od 2002 roku, a w edycjach w 2006 i 2018 osiągali swoje najlepsze wyniki, czyli udział w 1/8 finału. Turcy dopiero trzeci raz w historii grają na mistrzostwach świata. Pierwszy udział w 1954 roku zakończyli na fazie grupowej, ale w Korei Południowej i Japonii zdobyli brązowy medal. Od tamtego momentu minęły już 24 lata i teraz "Gwiazdy Półksiężyca" wracają na najważniejszą imprezę z nowym zdolnym pokoleniem. 

Australia zaskoczyła Turcję po świetnej kontrze

Od początku spotkanie toczone było na wysokiej intensywności i obie reprezentacje szukały swoich okazji do objęcia prowadzenia, ale brakowało konkretów. Swoich sił z dystansu próbowali Arda Guler i Ferdi Kadioglu, ale uderzali nad bramką. W 23. minucie obie drużyny zeszły na przerwę na nawodnienie. 

Gracz Realu Madryt po powrocie do gry miał swoją szansę, ale jego strzał obronił Patrick Beach, a następnie Socceroos wyszli z kontrą, którą zamienili na trafienie. Kapitalną akcją popisał się Nestory Irankunda i dał prowadzenie Australii. Dwie minuty później Abdulkerim Bardakci oddał kapitalny strzał z dystansu, ale australijski bramkarz zdołał końcówkami palców zgrać piłkę na słupek. 

Tempo gry nie zwalniało, ale Turcy musieli mierzyć się z niżej ustawioną obroną rywali. Znowu z dystansu próbował Guler, ale ponownie ten strzał poleciał wysoko nad bramką. Irankunda miał jeszcze okazję na zwiększenie przewagi tuż przed przerwą, ale tym razem Ugurcan Cakir nie miał problemu z interwencją. Po pierwszej części było 1:0. 

Metcalfe dobił Turków strzałem z dystansu, sensacyjne zwycięstwo Socceroos

Vincenzo Montella zareagował już w przerwie jedną zmianą. Plac gry opuścił Baris Yilmaz, a jego miejsce zajął Kenan Yildiz. Obie drużyny miały swoje szanse na początku drugiej części, ale i Jordan Bos, a z drugiej strony Ismail Yuksek zostali zablokowani, a stałe fragmenty gry nie przyniosły goli. W 53. minucie Australia była bardzo blisko podwyższenia wyniku. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową dobrze uderzał Harry Souttar, a Cakir odbił ten strzał. Bliski przecięcia lotu piłki był jeszcze Mohamed Toure.

Turcja stanęła przed szansą na wyrównanie w 56. minucie, bo miała rzut wolny z około 25 metrów. Do piłki podszedł Arda Guler i oddał mocny strzał, ale tam, gdzie stał Beach, który odbił uderzenie, a żaden z kolegów nie zdołał dobić jej do siatki. 

Po upływie godziny gry z murawy ściągnięty został strzelec gola Irankunda. Niecałe dziesięć minut później mieliśmy przerwę na nawodnienie. Po powrocie do gry z ostrego kąta próbował Celik, ale dobrze interweniował bramkarz Australii.

Niespodziewanie to Socceroos podwyższyli. Mieli w tej akcji trochę szczęścia, ale Connor Metcalfe oddał precyzyjny strzał z dystansu w 75. minucie i podwyższył wynik na 2:0. W 86. minucie znowu Turcja zagroziła z rzutu wolnego. Tym razem dobrze uderzył Hakan Calhanoglu, ale znowu górą był Beach.  

Do regulaminowego czasu doliczono sześć minut. W ich trakcie Turcy atakowali, ale wynik meczu nie uległ zmianie i Australia sensacyjnie pokonała Turcję, co daje jej drugie miejsce w grupie D. 

Statystyki meczu Australia – Turcja
Statystyki meczu Australia – TurcjaOpta by StatsPerform

Piłka nożna