Wysoki poziom zaprezentowali i sporo emocji dostarczyli siatkarze dwóch polskich drużyn walczących o mistrzostwo kraju. O ile w pierwszym spotkaniu w sobotę w Sosnowcu wyraźną przewagę miała ekipa Aluronu CMC Warty wygrywając gładko 3:0, to w środę w Lublinie gra była bardziej wyrównana, a tym razem to miejscowa Bogdanka LUK odniosła zwycięstwo 3:1.
Ponieważ rywalizacja toczy się do trzech wygranych, oznacza to, że do wyłonienia mistrza potrzebne będą jeszcze przynajmniej dwa spotkania - jedno w Sosnowcu, gdzie gospodarzem są Zawiercianie, drugie w Lublinie.
"Zadowoleni jesteśmy, że wygraliśmy, bo jeszcze wrócimy do naszego miasta, by bronić mistrzostwa. Dzisiaj zagraliśmy lepiej, ale musimy przeanalizować i to, co zrobiliśmy dobrze i to, co trzeba poprawić. W tym zwycięstwie niewątpliwie pomogli nam kibice wspaniałym dopingiem" - powiedział przyjmujący Lublinian Wilfredo Leon, MVP środowego spotkania.
"Trzeba pogratulować przeciwnikom tego zwycięstwa. My mieliśmy swoje szanse, ale w każdym elemencie popełnialiśmy za dużo błędów. Wracamy do domu, musimy się zregenerować. Wierzę, że nasi kibice poniosą nas do zwycięstwa" - skomentował Bartłomiej Bołądź, atakujący Aluronu CMC Warty Zawiercie.
Trzeci mecz o mistrzostwo Polski siatkarzy rozegrany zostanie w sobotę w Sosnowcu, czwarty w Lublinie w środę 6 maja. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to piąte, decydujące spotkanie odbędzie się w Sosnowcu 10 maja.
