Relacja "punkt po punkcie" Świątek – Chwalińska
Półfinał turnieju rangi WTA 1000 w Wuhan na żywo:
Iga Świątek (7) – Maja Chwalińska (16) (5:7, 1:6)
Nie tak wyobrażaliśmy sobie drugiego seta tego pojedynku. Iga Świątek walczyła do końca, ale nie była w stanie nawiązać walki ze świetnie dysponowaną Mają Chwalińską, która odnosi duży sukces i w niedzielę nie przed godziną 12:30 zagra o pierwszy w karierze tytuł rangi WTA 1000. Chwalińska od poniedziałku będzie minimum 12. rakietą świata, jeśli wygra całe zawody, przesunie się na 11. miejsce.
Po meczu obie tenisistki wymieniły się uściskami.
Drugi set:
1:6 Iga popełniła podwójny błąd serwisowy na piłkę meczową dla Mai. Przy niej zagra w siatkę i to Maja Chwalińska zagra z Sonay Kartal w finale zawodów rangi WTA 1000 w Wuhan. Dla Mai to będzie pierwszy w karierze finał tej rangi.
1:5 Brakowało Idze Świątek argumentów, żeby przełamać Chwalińską, która miała swoje problemy, ale od stanu 30-30 zagrał znakomicie, zakończył gema uderzniem kończącym i była już blisko sukcesu.
1:4 Iga wyglądała nieźle, ale popełniła podwójny błąd na 40-30, a następnie świetnie zagrała Chwalińska i była równowaga. Maja świetnie się broniła, Świątek popełniła błąd, co dało break point, którego Raszynianka obroniła, ale w kolejnej akcji kapitalnie zaprezentowała się niżej notowana z Polek i znowu miała szanse na przełamanie. Tym razem ją wykorzystała po autowym uderzeniu Igi i była już blisko końcowego triumfu, a w międzyczasie na zegarze wybiły dwie godziny gry.
1:3 Maja trzyma swój poziom. Zagrała świetnie przy swoim serwisie, nie straciła nawet punktu, a gema zakończył błąd Igi.
1:2 Wyżej notowana z Polek jeszcze się nie poddaje. Obroniła swoje podanie i na razie nie kończy udziału w tym spotkaniu.
0:2 Świątek miała problemy, ale jeszcze walczyła, natomiast Maja robi swoje i prowadzi w drugim secie. Chwalińska wygrała już sześć gemów z rzędu.
0:1 Iga wyraźnie cierpi na korcie. Miała rozmowę ze swoim sztabem, który powiedział, żeby spróbowała zagrać kilka akcji i jeśli ból będzie zbyt duży, to wtedy ma poddać spotkanie. Świątek straciła swoje podanie w pierwszym gemie drugiego seta.
Pierwszy set:
5:7 Iga po dwóch świetnych uderzeniach kończących zyskała dwa break pointy, ale oba obroniła Maja. Po autowym uderzeniu Świątek była równowaga, a za moment piłka setowa. Podczas niej w siatkę uderzyła Iga i to Chwalińska wygrala pierwszego seta, zdobywając cztery gemy z rzędu i broniąc dwóch piłek setowych przy stanie 3:5. Pierwsza partia trwała aż godzinę i 24 minuty.
5:6 Po kilku minutach i wielu wylanych łzach Iga wróciła na kort z zabandażowanym udem, a Chwalińska serwuje po wygranie seta.
5:6 Iga była coraz bardziej nerwowa, złapała kryzys i po autowym uderzeniu przegrywała 0-40, co oznaczało trzy break pointy dla Mai. Przy drugim kolejny błąd popełniła Świątek i to Chwalińska wyszła na prowadzenie! Raszynianka ma problemy z udem i poprosiła o przerwę medyczną.
5:5 Chwalińska wytrzymała presję swojego serwisu, mimo że przegrywała 15-30. Przy przewadze Mai błąd popełniła Iga i był remis 5:5.
5:4 Maja obroniła piłki setowe i wraca do gry! Wyżej notowana z Polek zaskoczyła Maję swoim zagraniem i zyskała dwie piłki setowe. Przy pierwszej Chwalińska obroniła się świetnym returnem, a przy drugiej zagrała odważniej i doprowadziła do równowagi. Świątek miała problem ze swoim serwisem, popełniła podwójny błąd i to dało break point dla Mai. Iga obroniła go, odważnie idąc do siatki, ale przegrała następną długą wymianę i za moment została przełamana.
5:3 Maja prowadziła już 40-15, ale od tego momentu przez chwilę na korcie rządziła Iga, która po dobrym uderzeniu kończącym zyskała przewagę i break pointa, którego Chwalińska obroniła. W kolejnej akcji przeważała Świątek, zakończyła ją smeczem, ale wtedy znowu świetnym lobem popisała się Maja i znowu się obroniła. To był kolejny bardzo długi i ważny gem. Chwalińska miała okazję doprowadził do stanu 4:4, ale wtedy Świątek znowu grała na kapitalnym poziomie, doszła do trzeciego break pointa, którego wykorzystała po niesamowitej akcji i prowadziła już 5:3.
4:3 Iga poszła za ciosem, grała bardzo dobrze i szybko prowadziła 40-0, ale wtedy do głosu doszła Maja, posłała uderzenie kończące, za moment błąd popełniła Świątek, ale zdołała zamknąć gema bez gry "na przewagi", wracając na prowadzenie.
3:3 Chwalińska posłała asa na 30-0, Iga doszła do 30-30, ale nie dała rady przy siatce i piłkę na zamknięcie gema miała Maja. Świątek wywarła presję returnem i doprowadziła do równowagi, a po uderzeniu Mai za linię końcową był break point, którego Chwalińska obroniła... asem! Maja miała możliwość wyjścia na 4:2, ale za chwilę znowu musiała bronić się przed przełamaniem i tym razem nie znalazła sposobu na Igę, która szybko wyrównała. Po 36 minutach gry mamy remis!
2:3 Przy stanie 15-30, po kolejnym błędzie, Iga zdecydowała się na wymianę rakiety, ale to nie pomogło na świetną Maję! Chwalińska znakomicie przelobowała Świątek i miała dwa break pointy. Już przy pierwszym w aut zagrała wyżej notowana Polka i z przewagą przełamania prowadzi Chwalińska!
2:2 Maja była jak "ściana" dla Igi, która musiała się mocno napracować, żeby zdobyć punkt. Wygrała jednak długą akcję na 30-30, a później posłała znakomity forhend i był pierwszy break point. Chwalińska wyszła z trudnej sytuacji po trzech z rzędu błędach Świątek.
2:1 Przy swoim serwisie Iga czuła się bardzo dobrze, szybko objęła prowadzenie 40-0, a gema zakończyła przy siatce, kończąc go bez straty punktu.
1:1 Maja Chwalińska imponowała w obronie, a Iga Świątek grała odważniej i po autowym uderzniu wyżej notowanej z Polek mamy remis.
1:0 Iga rozpoczęła świetnie od dwóch dobrych akcji, przy stanie 30-15 Maja mocno "pogoniła" ją po korcie, ale ta wytrzymała wymianę, zdobyła punkt, a za moment zakończyła gema świetnym uderzeniem kończącym.
13:45 Zaczynamy wyjątkowy mecz Świątek – Chwalińska. Serwuje Iga.
13:40 Obie tenisistki są już na korcie, losowanie wygrała Maja Chwalińska i zaczynamy rozgrzewkę!
13:36 Ten pojedynek to nie tylko walka o finał turnieju WTA 1000 w Wuhan. Iga Świątek wciąż jest w grze o udział w WTA Finals, a żeby być tego dużo bliżej, to musi wygrać cały turniej w Wuhan, porażka z Mają mocno oddaliłaby ją od tego celu. Natomiast Chwalińska gra o swoje, już jest 16. tenisistką świata w rankingu "na żywo", a jeśli wygra z Igą, to przesunie się na 12. lokatę i wywalczy swój pierwszy w karierze finał rangi WTA 1000.
13:30 Iga Świątek i Maja Chwalińska nie miały okazji jeszcze grać przeciwko sobie na największych kortach świata, w takim wydaniu będzie to ich pierwsze spotkanie. Obie są z tego samego rocznika i bardzo się przyjaźnią, grały ze sobą wiele razy w turniejach juniorskich i... blisko 10 lat temu mierzyły się w zawodach rangi ITF W10 w Sztokholmie. Był to wtedy debiut Igi Świątek w zawodowym tenisie i pokonała Maję w dwóch setach 6:2; 6:3.
13:27 A teraz skupiamy się na w pełni polskim półfinale w Wuhan, bo sędzią główną starcia Igi Świątek z Mają Chwalińską będzie ich rodaczka Marta Mrozińska.
13:22 Koniec pierwszego półfinału w Wuhan! Sonay Kartal sprawiła ogromną sensację i zagra o tytuł. Jej rywalką będzie Iga Świątek lub Maja Chwalińska. Ten mecz rozpocznie się za około 15-20 minut! Jelena Ostapenko prowadziła w pierwszym secie 4:1 i 5:3, a następnie miała dwie piłki setowe w tie-breaku, ale ostatecznie przegrała go 9-11. W drugiej partii miała piłki setowe przy stanie 5:4 i 6:5, jednak w tie-breaku znowu lepsza była Brytyjka, która wygrała 7:6(9); 7:6(5). Dla Kartal, która zajmuje 170. miejsce w rankingu WTA, to pierwszy finał tej rangi w karierze. Sonay przez pół roku nie grała w tenisa z powodu kontuzji, wróciła do gry we wrześniu i największy sukces, co za historia!
13:13 Wciąż czekamy na mecz Igi Świątek i Mai Chwalińskiej w półfinale zawodów rangi WTA 1000 w Wuhan. Trwa pierwszy półfinał, w którym mierzą się Sonay Kartal i Jelena Ostapenko. Pierwszego seta wygrała Brytyjka, a obecnie trwa tie-break w drugiej partii.
