Zwycięzca trzech turniejów wielkoszlemowych i dwóch złotych medali olimpijskich, Murray w trakcie kariery mierzył się z najważniejszymi zawodnikami swojego pokolenia.
W przypadku Fogniniego trudności wiązały się również z zachowaniem rywala. Brytyjczyk twierdzi, że Włoch zawsze miał powody do niezadowolenia podczas meczów.
Murray wspomina incydent w Szanghaju
Jeden z najbardziej napiętych momentów między oboma zawodnikami miał miejsce w 2019 roku, gdy Murray poprosił Włocha, żeby się zamknął, aby móc porozmawiać z sędzią. Brytyjczyk przegrał wtedy mecz, a napięcie utrzymywało się również po jego zakończeniu.
"Jest nagranie, na którym mówię mu, żeby się zamknął, gdy próbuję rozmawiać z sędzią, a on nadal prowokuje mnie słownie. Chciałbym zobaczyć, ile wyświetleń miało to nagranie, bo w tamtym momencie było ono bardzo szeroko komentowane. Nie doszło do rękoczynów, ale po meczu atmosfera zrobiła się naprawdę gorąca. Ostatecznie przegrałem spotkanie" - uważa Brytyjczyk.
"Fognini jest nieprzewidywalny i w każdej chwili może wybuchnąć. To jedyny zawodnik, z którym za każdym razem miałem problemy, gdy przeciwko niemu grałem. Jesteśmy w tym samym wieku, więc właściwie dorastaliśmy razem, od 11. roku życia, uczestnicząc we wszystkich turniejach juniorskich”, powiedział Andy Murray, cytowany przez Tennis365.
Fognini prowadzi 5:4 w bezpośrednich pojedynkach
Włoch, były dziewiąty zawodnik rankingu ATP, wygrał pięć z dziewięciu spotkań z Murrayem w tourze.
Do pierwszego starcia doszło w 2007 roku podczas Canadian Masters, gdzie Fognini zwyciężył 6:2, 6:2. Brytyjczyk odniósł pierwsze zwycięstwo nad Włochem dwa lata później w Monte Carlo.
Dwa ostatnie pojedynki padły łupem Włocha: w Szanghaju w 2019 roku oraz w Rzymie w 2023 roku.
