McInnes po raz pierwszy poprowadził Rangers od momentu przyjścia z Hearts w letniej przerwie.
Były pomocnik Rangers obserwował, jak Lachlan Rose wyprowadził United na prowadzenie w pierwszej połowie na Tannadice.
Thelo Aasgaard wyrównał po przerwie, ratując faworytów do tytułu przed kompromitującym początkiem sezonu.
Zaledwie 76 dni po tym, jak Celtic wyprzedził Hearts w walce o mistrzostwo Szkocji po emocjonującym finiszu niesamowitego sezonu, Rangers rozpoczęli swoją próbę zdetronizowania odwiecznego rywala w dość niemrawy sposób.
McInnes dał możliwość debiutu Lawrence'owi Shanklandowi i Cammy'emu Devlinowi, którzy podążyli za nim do Rangers z Hearts, a także nowym nabytkom: Ivorowi Pandurowi i Benowi Godfreyowi, którzy również zadebiutowali.
Jednak nowi zawodnicy Rangers mieli trudności z zaznaczeniem swojej obecności w chaotycznej pierwszej połowie.
Zamiast tego to jeden z letnich nabytków United przełamał impas w 38. minucie.
Rangers popełnili błąd w defensywie, gdy Jesse Randall mógł posłać niskie dośrodkowanie, którego nie udało się wybić, a australijski napastnik Rose z bliska wpakował piłkę do siatki.
McInnes zareagował na gola United zdobytego przy pierwszym celnym strzale, wprowadzając na drugą połowę Youssefa Chermitiego oraz debiutanta Dana Neila.
Po zmianach gra Rangers wyraźnie się poprawiła, a Aasgaard doprowadził do remisu w 56. minucie, uderzając z 12 metrów obok bramkarza United Jacka Waltona po twardym starciu Shanklanda, które zdezorientowało gospodarzy.
Nie był to wymarzony początek dla McInnesa, co tylko podkreśla, jak trudne zadanie czeka go w walce o mistrzostwo Szkocji.
