Legia rozpoczęła nowy sezon PKO BP Ekstraklasy od zwycięstwa nad Pogonią w Szczecinie (1:0). Jedyną bramkę w doliczonym czasie zdobył Zoran Arsenić, który latem przyszedł z Rakowa Częstochowa.
"W Szczecinie rozegraliśmy bardzo dobry mecz, szczególnie biorąc pod uwagę, że graliśmy na wyjeździe z rywalem, który przed własną publicznością jest silny. Doceniamy bardzo wysiłek i jakość, jaką zaprezentowaliśmy. Wygraliśmy, a to na koniec jest najważniejsze. Jesteśmy zadowoleni z tego startu, ale trzeba pamiętać, że to tylko jedno spotkanie. Gdybyśmy zagrali gorzej, to na pewno nie byłoby jakiegoś defetyzmu, natomiast obecnie nie ma też euforii" - powiedział trener Legii na konferencji prasowej.
"Zawodnicy dali dobre argumenty, by grali w podstawowym składzie, ale też doceniamy rolę zmienników, bo dużo wnieśli do drużyny. Pokazaliśmy charakter, determinację i walkę do samego końca. Mówię nie tylko o podstawowej jedenastce, ale o całej drużynie. Ważne, by zawodnicy nie odpuszczali i byli konsekwentni" - dodał.
Mileta Rajović w zeszłym sezonie rozegrał dla Legii 43 mecze i strzelił 10 goli we wszystkich rozgrywkach. Ostatni raz pokonał bramkarza 6 kwietnia w ligowym meczu z Pogonią (2:0). Z Pogonią zmarnował doskonałą okazję centymetry przed pustą bramką.
Nie trafił też w żadnym ze sparingów w okresie przygotowawczym. Kibice wytykają Duńczykowi nieskuteczność i przypominają, że w zeszłym roku został sprowadzony z Watfordu za 3 mln euro. To największy transfer przychodzący w historii klubu.

"Podchodzę do tego tematu na chłodno, nie pod wpływem emocji. Rozumiem kibiców, ponieważ oni to wszystko przeżywają. W pewnych sytuacjach są bardzo wyraziści i mają do tego prawo, by wyrażać swoje emocje. Mam cierpliwość i zaufanie do zawodnika, natomiast oczywiście też chciałbym, aby był skuteczniejszy. Wierzę, że Mileta będzie wykorzystywał okazje, ponieważ zespół pracuje na to, by mu kreować sytuacje. Bardzo ważne jest to, że miał kluczowe zachowanie przy naszym golu, więc miał wpływ na wynik meczu z Pogonią. Chcemy, by był skuteczny" - podkreślił Papszun.
W niedzielę o godzinie 14:45 Legia podejmie Zagłębie Lubin, które w pierwszej kolejce wygrało z Piastem Gliwice 2:0.
"Skupiamy się na meczu z Zagłębiem. Przed tygodniem mieliśmy różne kwestie zdrowotne do rozwiązania. Do dyspozycji będzie też Rafał Adamski, który wrócił do treningów i rywalizuje o miejsce w składzie. Na szczęście nie mamy obecnie innych urazów i to cieszy" - poinformował szkoleniowiec Legii.

