Pierwszy z Polaków w Oktagonie zameldował się właśnie Rębecki. Znany z bardzo aktywnego i elektryzującego stylu walki "Chińczyk" mierzył się z Kylem Prepolcem w ramach kategorii lekkiej. Będący po trzech porażkach z rzędu Polak wygrał przed czasem, na niewiele przed końcem pierwszej rundy.
Sędzia przerwał ich pojedynek w sytuacji, gdy Rębecki atakował będącego na deskach rywala zza pleców, a ten się już nie bronił. Oznacza to, że Polak przerwał serię trzech porażek z rzędu pod sztandarem UFC, a jego łączny bilans walk dla amerykańskiego giganta MMA to pięć triumfów i cztery klęski.
W trzeciej od końca walce gali w Belgradzie Tybura zmierzył się z reprezentującym gospodarzy Aleksandarem Rakiciem, który do tej pory walczył w kategorii półciężkiej, a w pojedynku z Polakiem debiutował w wadze ciężkiej.
Walka dobrnęła do końca, ale we wszystkich trzech rundach wyraźnie lepszy był Serb, a sędziowie nie mieli żadnych wątpliwości i przyznali mu pewne zwycięstwo, dając na wszystkich trzech kartach sędziowskich wynik 30-27.
Oznacza to, że Polak przegrał już trzecią walkę w UFC z rzędu.
W przedostatniej walce Błachowicz mierzył się z Navajo Stirlingiem. W pewnym momencie miał już nawet Nowozelandczyka na deskach, ale nie zdołał go skończyć, a potem sam został trafiony i posłany na deski, a Stirling dokończył pracę gradem ciosów w parterze. Sędzia był zmuszony przerwać pojedynek po niecałych trzech minutach walki.
Błachowicz nie wygrał więc żadnej z ostatnich pięciu walk w UFC. Trzy z nich przegrał, a dwie zremisował. 43-latek ostatnią walkę wygrał w maju 2022 roku.
