W trakcie gali odbyło się łącznie siedem walk, a zawodnicy wychodząc do klatki kroczyli pomieszczeniami Białego Domu, co było oczywiście absolutnym ewenementem w historii. W trakcie takich spacerów do oktagonu towarzyszyli im wojskowi amerykańskich sił. Przy ringu znajdowała się orkiestra, która odgrywała wszystkie utwory wybrane przez zawodników.
W pierwszych walkach w kolejności chronologicznej zwycięstwa odnieśli Diego Lopes, Bo Nickal, Mauricio Ruffy, Josh Hokit oraz Sean O'Malley. Wszystkie te pojedynki kończyły się nokautami, co oczywiście bardzo podobało się wszystkim widzom i świetnie wpisywało się w rozmach całego przedsięwzięcia. Wśród przegranych znaleźli się chociażby Michael Chandler czy Derrick Lewis.
Największą uwagę skupiały jednak dwie ostatnie walki. W tej przedostatniej Alex Pereira mierzył się z Cirylem Gane w ramach kategorii ciężkiej. Dla Brazylijczyka był to debiut w królewskiej kategorii wagowej po zdobyciu pasów mistrzowskich w wadze średniej i półciężkiej. Stawką pojedynku był tymczasowy pas mistrzowski.
"Poatanowi" nie udało się jednak przejść do historii, bo w drugiej rundzie został całkowicie rozbity przez Gane. Brazylijczyk wyglądał na ociężałego po przybraniu wagi, a Francuz był w swoim naturalnym środowisku. Prawym prostym sprawił, że Pereira chwiał się na nogach, a później niemiłosiernie go obijał, mimo że Brazylijczyk zdołał wstać i toczyć walkę w stójce.
Było jednak widać, że w klatce jest obecny tylko ciałem. Przyjmował kolejne bardzo mocne ciosy i wszyscy zastanawiali się tylko jakim cudem jeszcze nie leży nieprzytomny na deskach. Ostatecznie sędzia Herb Dean zdecydował się nie zwlekać i przerwał pojedynek jeszcze w stójce, chroniąc zdrowie Pereiry, który nie chciał się poddać.
W walce wieczoru musiał jednak wystąpić Amerykanin. Justin Gaethje podjął się próby odebrania pasa Ilii Topurii w kategorii lekkiej. Hiszpan ze wszystkich 17 wcześniejszych walk w karierze w MMA wychodził zwycięsko i był panującym mistrzem dwóch kategorii wagowych.
Na starcie walki Topuria kontrolował wydarzenia w klatce i mimo że obaj zawodnicy bardziej się badali niż wchodzili w ostre wymiany, to w samej końcówce mocno naruszył on Gaethje ciosami na korpus i wydawało się, że kwestią czasu jest odniesienie przez niego zwycięstwa.
Z czasem Amerykanin wrócił jednak do rywalizacji i całkowicie odwrócił losy pojedynku jednym ciosem, który sprawił, że Hiszpan stracił kontrolę nad pojedynkiem. Jego twarz wyglądała okropnie, była cała zakrwawiona i opuchnięta, a po trzeciej rundzie były spore wątpliwości czy w ogóle powinien dalej walczyć, bo wydawało się, że lekarz na to nie pozwala.
Czwarta runda wystartowała jednak zgodnie z planem, ale za to po jej zakończeniu zespół Topurii rzucił ręcznik do klatki, nie chcąc, by ich zawodnik skończył bitwę w jeszcze gorszym stanie. Tym samym Gaethje doczekał się upragnionego mistrzostwa UFC, a Topuria zaliczył pierwszą porażkę w zawodowym ringu.
Gala w Białym Domu okazała się wielkim sukcesem sportowym, a pierwszy raz w historii organizacji wszystkie walki jednego wieczoru zakończyły się przed czasem.
