Trener Australii po wygranej z Turcją: Jestem dumny z mojej drużyny

Trener Australii po wygranej z Turcją: Jestem dumny z mojej drużyny
Trener Australii po wygranej z Turcją: Jestem dumny z mojej drużynyAA/ABACA / Abaca Press / Profimedia

Piłkarze Australii sprawili niespodziankę w swoim pierwszym meczu mistrzostw świata, pokonując w Vancouver Turcję 2:0. Trener Tony Popović po spotkaniu podkreślił, że jest dumny ze swoich podopiecznych, a także ze sztabu szkoleniowego.

Autor pierwszej bramki Nestory Irankunda po meczu przyznał, że jego zespół był zirytowany tym, jak reprezentacja Turcji lekceważyła go przed spotkaniem.

"To była dodatkowa motywacja, oczywiście nie lubimy, gdy ktoś źle o nas mówi, bo jesteśmy świetną drużyną. Ludzie często nas nie doceniają, a my pokazaliśmy im dzisiaj, że potrafimy grać. Oczywiście częściej utrzymywali się przy piłce, ale kto strzelił gole? My strzeliliśmy gole i pokazaliśmy im, że potrafimy grać w piłkę nożną" - powiedział napastnik.

"Ostatecznie trzeba pozwolić im mówić. Mogą mówić, ile chcą, ale ostatecznie pokażemy na boisku, co już teraz zrobiliśmy, więc musimy skupić się na następnym meczu" - dodał Irankunda.

Szkoleniowiec australijskiej drużyny Tony Popović po spotkaniu chwalił sztab szkoleniowy za pracę, jaką wykonał z drużyną.

"Jestem po prostu dumny, dumny ze sztabu szkoleniowego za pracę, którą włożyli i za kilka dobrych decyzji na boisku. Próbowałem ich pokierować, starałem się wspierać zawodników i byli wybitni" - powiedział trener Australii.

Szkoleniowiec Turcji Vincenzo Montella był rozczarowany nieumiejętnością pokonania Australii.

"Jesteśmy niezmiernie zasmuceni. Wiemy, że w fazie grupowej wciąż mamy czas na odrobienie strat. Mieliśmy 78 proc. posiadania piłki, ale nie byliśmy precyzyjni... Byliśmy bardzo blisko strzelenia gola, ale było to bardzo trudne" - ocenił Montella.

Liderem grupy D są Stany Zjednoczone, które w piątek pokonały Paragwaj 4:1, a drugie miejsce zajmuje Australia. W drugiej kolejce zwycięzcy pierwszych meczów zmierzą się ze sobą, podobnie jak pokonani.

Piłka nożna