"Niebieskie Rekiny" z Zielonego Przylądka z dopingiem na wszystkich kontynentach

"Niebieskie Rekiny" z Zielonego Przylądka z dopingiem na wszystkich kontynentach
"Niebieskie Rekiny" z Zielonego Przylądka z dopingiem na wszystkich kontynentachPhoto by CARLOS RODRIGUES / GETTY IMAGES EUROPE / GETTY IMAGES VIA AFP

Republika Zielonego Przylądka, drugi najmniejszy pod względem populacji uczestnik piłkarskich mistrzostw świata, może jednak liczyć na doping na wszystkich kontynentach. W sukurs ekipie debiutującej w mundialu przyjdą rozsiane po całym globie wspólnoty osób pochodzących z Cabo Verde.

Jednym z miejsc, w którym kabowerdyjscy emigranci będą mocno dopingować swoich rodaków, jest Australia, w której lokalne wspólnoty organizują się na wspólne oglądanie spotkań "Niebieskich Rekinów". Pierwsza okazja - w poniedziałek, kiedy ta drużyna zagra z faworyzowaną Hiszpanią w Atlancie.

Mieszkający w Australii Carlos Lopez zapowiada jednak, że wyjątkowo "dla syna" wybierze się do Ameryki Północnej, aby kibicować zmaganiom Roberto "Pico" Lopesa, środkowego obrońcy reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka.

To w dużej mierze dzięki temu 33-letniemu stoperowi, urodzonemu w Irlandii, Cabo Verde po raz pierwszy zakwalifikowało się do MŚ - uważają m.in. publiczna telewizja tego archipelagu TCV oraz lokalna agencja prasowa Inforpress.

Obrońca irlandzkiego klubu Shamrock Rovers wprawdzie zagrał jeden mecz w tamtejszej młodzieżówce, ale w 2019 roku postanowił reprezentować kraj swego ojca – Republikę Zielonego Przylądka.

Mocny doping "Niebieskie Rekiny" będą mieć też w USA, gdzie według szacunków kabowerdyjskich władz żyje około 700 tys. spośród wszystkich dwóch milionów osób pochodzących z Wysp Zielonego Przylądka albo deklarujących związek z tym archipelagiem poprzez przodków. Same wyspy zamieszkuje około pół miliona ludzi.

Mistrzostwa Świata 2026: Hiszpania - Republika Zielonego Przylądka (zapowiedź wideo)
Flashscore

Niezwykle żywiołowo zapowiada się podczas mundialu kibicowanie podopiecznym trenera Bubisty w Portugalii, gdzie żyje około 70 tys. Kabowerdyjczyków. Wśród nich jest wielu piłkarzy i działaczy sportowych.

Wśród pochodzących z tej byłej portugalskiej kolonii osób krąży w związku z mundialem żart, że gdyby do "Pico" Lopesa dołączyć trójkę Portugalczyków wywodzących się za sprawą swoich rodziców z Cabo Verde to ta uznawana za kopciuszka reprezentacja miałaby jedną z najsilniejszych linii obrony na świecie: z Nelsonem Semedo, Renato Veigą i Nuno Mendesem.

Jednym z miast poza Wyspami Zielonego Przylądka, które gdzie ta drużyna może liczyć na gorące wsparcie, stanie się Lizbona, stolica Portugalii. Tamtejsza ambasada Republiki Zielonego Przylądka rozpoczęła już budowanie Strefy Kibica, z dużym telebimem, na którym transmitowane będą występy tej afrykańskiej drużyny. Powstaje ona w południowo-zachodniej części miasta.

Kilka sektorów dla kibiców powstanie przed 15 czerwca na poszczególnych wyspach tego atlantyckiego archipelagu. W związku z tym, że rząd ogłosił poniedziałek - dzień historycznego debiutu - wolnym od pracy dla osób zatrudnionych w sektorze publicznym należy spodziewać się wysokiej frekwencji.

Drugim po Hiszpanii rywalem Cabo Verde w grupie H będzie 21 czerwca Urugwaj, a sześć dni później „Niebieskie Rekiny” zmierzą się z Arabią Saudyjską.

Mundial 2026

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbędą się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju weźmie udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze będą rozgrywane na 16 nowoczesnych stadionach. Tytuł broni Argentyna. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.

Harmonogram i godziny meczówTabele grupoweSkłady drużyn na MŚGwiazdy, których zabraknie na MŚTypy i kursy

Piłka nożna