Przejdź do głównej treści

Burmistrzowie amerykańskich miast twierdzą, że FIFA jest im winna miliony dolarów

Stadion New York/New Jersey, USA – 19 lipca 2026 r. Ogólny widok podczas ceremonii wręczenia pucharu mistrzostw świata.
Stadion New York/New Jersey, USA – 19 lipca 2026 r. Ogólny widok podczas ceremonii wręczenia pucharu mistrzostw świata.REUTERS

Burmistrzowie amerykańskich miast, w których odbywały się mecze mistrzostw świata twierdzą, że Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA) jest im winna miliony dolarów, które miały być przeznaczone na budowę boisk i wspieranie projektów społecznych - informuje portal "The Athletic".

Według czterech burmistrzów miast, które gościły mundial, FIFA zobowiązała się do zapłaty miliona dolarów każdemu miastu. Tę samą kwotę prezydent FIFA Gianni Infantino obiecał gospodarzom Klubowych Mistrzostwa Świata, które w 2025 roku odbywały się w Stanach Zjednoczonych.

Samorządowcy przed mundialem zwrócili się do FIFA z wnioskiem o taki sam "fundusz spadkowy" i zapewniono ich, że otrzymają środki. Chociaż Infantino nie wydał publicznego oświadczenia na temat tych wpłat, jak w przypadku Klubowych Mistrzostw Świata, to kierownictwo FIFA wielokrotnie deklarowało chęć finansowania miast-gospodarzy.

Mecze mundialu odbywały się w 11 amerykańskich miastach: Seattle, Santa Clara/San Francisco, Dallas, Houston, Kansas City, Atlancie, Filadelfii, Nowym Jorku/New Jersey, Miami, Los Angeles i Bostonie. Spotkania rozgrywano też w Vancouver i Toronto w Kanadzie oraz w Meksyku, Monterrey i Guadalajarze.

Mistrzostwa świata trwały od 11 czerwca do 19 lipca. Turniej wygrała Hiszpania, która w finale pokonała Argentynę 1:0.

Piłka nożna