Manchester United dzięki zwycięstwu nad Liverpoolem w ubiegłą niedzielę, zapewnił sobie udział w przyszłorocznej Lidze Mistrzów, a The Reds, czyli aktualni mistrzowie Premier League, nadal nie mogą być pewni gry w tych rozgrywkach.
Wygrana, w której bramki zdobyli Cunha, Benjamin Sesko i Kobbie Mainoo, przyszła dopiero w końcówce – Manchester United miał problemy w drugiej połowie, ale ostatecznie to gol reprezentanta Anglii zapewnił trzy punkty.
Cunha opuścił mecz z Brentford profilaktycznie z powodu bólu biodra, ale w niedzielę wrócił do kadry i był jednym z najgroźniejszych zawodników United w ofensywie.
Po meczu Brazylijczyk przyznał, że Carrick przypomina mu legendarnego menedżera Sir Alexa Fergusona, który przed spotkaniem trafił do szpitala z powodu problemów zdrowotnych.
Kiedy przyszedł do klubu Carrick, pojawiła się magia! To aura Alexa Fergusona. Bardzo dużo mówi o swojej drużynie, o zespole, który zdobywał trofea. To udziela się nam wszystkim, czujemy radość z tych informacji i skupiamy się maksymalnie, by osiągnąć cel".
Carrick wygrał 10 z 14 spotkań we wszystkich rozgrywkach od czasu, gdy w styczniu zastąpił Rubena Amorima.
