Zespół Michaela Carricka zanotował drugą z rzędu porażkę na własnym stadionie po fatalnym załamaniu w trzeciej rundzie na Old Trafford.
United objął prowadzenie po golach Shea Lacey i Masona Mounta już w ciągu dziesięciu minut.
Jednak Charalampos Kostoulas rozpoczął odrabianie strat przez Brighton, a Pascal Gross doprowadził do remisu, zanim Maxim De Cuyper zdobył zwycięską bramkę, pozostawiając Carricka w szoku, gdy jego drużyna została wygwizdana przez kibiców.

To był kolejny bolesny cios dla United po kontrowersyjnej porażce 0:1 z Manchesterem City na własnym stadionie w niedzielę.
Organ zarządzający sędziami przyznał, że sędziowie VAR popełnili błąd, uznając zwycięskiego gola napastnika City Erlinga Haalanda, co sprawiło, że United ma na koncie tylko jedno zwycięstwo w czterech pierwszych meczach Premier League.
Po tym, jak w poprzednim sezonie Carrick poprowadził United do trzeciego miejsca jako tymczasowy trener, oczekiwano, że po stałym zatrudnieniu będzie walczył o tytuł w tym sezonie.
Jednak United przegrał już trzy z sześciu spotkań we wszystkich rozgrywkach, co sprawia, że Carrick jest pod presją przed niedzielnym meczem z Fulham w Premier League.
Porażka w zachodnim Londynie w weekend wpędziłaby United w pełnowymiarowy kryzys zaledwie miesiąc po rozpoczęciu nowego sezonu.
Wobec krytyki letnich transferów United, decyzja Carricka o ośmiu zmianach w składzie obnażyła brak głębi kadrowej.
Przynajmniej Lacey daje United nadzieję na przyszłość, w przeciwieństwie do innego wysoko ocenianego nastolatka JJ Gabriela, który według doniesień chce opuścić Old Trafford.
Dziewiętnastoletni pomocnik pokazał, dlaczego Carrick mu zaufał już w ósmej minucie.
Przejmując piłkę tuż przed polem karnym Brighton, Lacey zdobył swoją pierwszą bramkę dla United, popisując się precyzyjnym strzałem w dolny róg bramki.
Mount podwyższył prowadzenie United dwie minuty później, wykorzystując dobitkę po tym, jak strzał Marcusa Rashforda obronił Jason Steele.
Jednak problemy defensywne United powróciły w doliczonym czasie pierwszej połowy, gdy Kostoulas wykorzystał złe krycie Aydena Heavena i pokonał Karla Darlowa.
Niedbały United
Ten cios wytrącił United z równowagi i w 65. minucie Gross doprowadził do wyrównania, przejmując główkę Luki Vuskovicia i trafiając z bliska.
Zawodnicy Carricka byli kompletnie zagubieni, a Brighton ponownie trafił do siatki w 70. minucie, gdy De Cuyper wykorzystał podanie Kostoulasa i z sześciu metrów pokonał bramkarza po kolejnym błędzie defensywy United.
W końcówce Carrick wprowadził na boisko Bruno Fernandesa i Matheusa Cunhę, ale United nie zdołał już wyrównać.
Brighton po raz drugi w ciągu dziewięciu miesięcy wyeliminował United z pucharów, po tym jak w styczniu wygrał na Old Trafford w FA Cup.
To pierwszy raz od pięćdziesięciu lat, gdy United przegrał mecz, prowadząc 2:0 na własnym stadionie.
