Evenepoel, drugi zawodnik niedawno zakończonego Tour de France, złapał gumę 50 kilometrów przed metą, ale zdołał dogonić samotnie zmierzającego do mety Ekwadorczyka Richarda Carapaza (EF Education-EasyPost) i pokonać go na finiszu. To rekordowe zwycięstwo Belga w tej imprezie.
Z mającej blisko pół minuty straty grupy zawodników najszybszy był Brytyjczyk Ben Tulett (Team Visma). Polacy nie startowali.
