Na 32-kilometrowej trasie Kueng wyprzedził o trzy sekundy Brytyjczyka Calluma Thornleya (Red Bull-Bora-hansgrohe) oraz o dziewięć Portugalczyka Joao Almeidę (UAE Team Emirates-XRG).
Szwajcar triumfował niemal dokładnie miesiąc po zwycięstwie w kończącej Tour de Pologne jeździe indywidualnej na czas w Wieliczce, gdzie z kolei Thornley zajął trzecie miejsce. Almeida również startował w Polsce, ale wycofał się po kraksie na etapie do Karpacza.
W czwartek Kueng odniósł 32. zwycięstwo w karierze, w tym 24. w jeździe na czas i pierwsze od sukcesu w Tour de Pologne. W lutym na wyścigu Omloop Het Nieuwsblad w Belgii złamał kość udową i - jak mówił zapłakany w Wieliczce - zwątpił nawet, czy kiedykolwiek wróci na najwyższy poziom.
W Jerez de la Frontera czwarte miejsce zajął czterokrotny zwycięzca Vuelty Słoweniec Primoż Roglić (Red Bull-Bora-hansgrohe), dzięki czemu awansował na drugą pozycję w klasyfikacji generalnej i zmniejszył do 1.37 stratę do Masa. Hiszpański lider wyścigu zajął w samotnej próbie na czas 12. lokatę.
W piątek i w sobotę odbędą się górskie etapy, a w niedzielę zakończenie wyścigu w Granadzie. Polacy nie startują.
