Japończycy nie zwlekali i nie marnowali czasu. Już w czwartej minucie Keito Nakamura wbił piłkę w pole karne, a tam w tłoku Tunezyjczyków znalazł się Daichi Kamada, który otworzył wynik spotkania i tym samym bardzo szybko zaprezentował, jak ten pojedynek będzie przebiegać.
Samurajowie szybko mogli pójść za ciosem, bo Ayase Ueda był dosłownie milimetry lub po prostu jeden milimetr od zdobycia bramki. Aymen Dahmen między słupkami tunezyjskiej bramki stanął jednak na wysokości zadania i heroiczną interwencją na linii obronił swój zespół. Powtórka wykazała, że była to niemalże najmniejsza możliwa odległość, która sprawiła, że futbolówka nie przekroczyła całym obwodem linii.
To co nie udało się Uedzie w 10. minucie, przyniosło efekt bramkowy w 31. Zawodnik Feyenoordu przyjął piłkę na 35 metrów od bramki rywala i zamiast szukać podania do jednego z kolegów, to pociągnął do przodu i uderzył ze skraju pola karnego. Strzał był nie dość, że efektowny, to także efektywny, bo tym razem Dahmen nie dał rady go obronić i mieliśmy 2:0.
Po przerwie sytuacja na boisku się nie zmieniła. Japończycy w pełni kontrolowali spotkanie i nie dawali Tunezyjczykom żadnych szans. Orły Kartaginy były zupełnie bezradne, wybiegali 90 minut na murawie, ale momentami można było zapomnieć, że w ogóle biorą udział w tym meczu.
W 69. minucie Samurajowie podkręcili tempo po raz kolejny. Ueda bez przyjmowania piłki wypuścił na sytuację sam na sam z bramkarzem Junye Ito, a ten spokojnym strzałem po ziemi podwyższył wynik.
Nie był to ostatni wkład w bramkę Uedy, bo w 83. skompletował dublet, kapitalnie kończąć dośrodkowanie od Kaishu Sano. Ueda uderzył głową, a piłka przelobowała interweniujących Tunezyjczyków i wpadła im za kołnierz do siatki.
Po dwóch kolejkach Samurajowie z czterema punktami i bilansem bramkowym 6:2 mogą być spokojni o awans nawet z trzeciego miejsca, ale w ostatniej kolejce powalczą ze Szwecją, a w ich zasięgu jest nawet wygranie grupy. Tunezja jedzie do domu, ale zanim spotka ich ta "przyjemność", to najpierw jej piłkarze muszą spędzić na murawie 90 minut z bardzo mocną Holandią.

Mundial 2026
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbyły się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju wzięło udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze rozgrywano na 16 nowoczesnych stadionach. Tytułu broniła Argentyna, ale w finale przegrała z Hiszpanią. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.
Podsumowanie finałowego meczu • Rekordy tej edycji MŚ • Najlepsi piłkarze turnieju
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
