W ostatniej kolejce szanse na pozostanie w prestiżowych rozgrywkach miały trzy zespoły grupy B, a mecz w Płocku miał wyłonić jedną z dwóch, które awansowały. Porażka mogłaby wypchnąć Wisłę poza rozgrywki.
Przez pierwsze siedem minut na tablicy wyników był remis, później na krótko na prowadzenie wyszła Orlen Wisła, ale w 14. było 3:5. Aż do 19. minuty i gola Mihy Zarabca prowadzili goście, a po trafieniu Słoweńca zrobiło się 8:8.
Zespół z Nantes szybko odzyskał przewagę, w 22. min zrobiło się 10:8 dla gości, ale Płocczanie się nie poddawali i w 25. minucie doprowadzili do remisu 11:11. Duża w tym zasługa Miljana Vujovicia, który odbił kilka piłek – w sumie w pierwszej połowie miał dziewięć skutecznych interwencji.
Remis udało się utrzymać także po rzucie karnym Noama Leopolda, który wcześniej się nie mylił z siedmiu metrów, ale w 26. minucie przegrał pojedynek z Mirko Aliloviciem. Końcówka należała do Orlen Wisly, która po trzech kolejnych golach do szatni schodziła z przewagą dwóch bramek (15:13).
Po przerwie Orlen Wisła utrzymywała skromną przewagę do 39. minuty, kiedy to powiększyła różnicę do trzech goli (20:17). Błędy gospodarzom oczywiście się zdarzały, ale w płockiej bramce był świetnie dysponowany Vujović, który ratował drużynę po stratach piłki.
W 49. min na tablicy pojawił się wynik 24:22, gola kontaktowego strzelił Ihor Turczenko, ale szybko wynik podwyższył grający w barwach Nafciarzy Siergiej Kosorotow. W kolejnej akcji górą był Vujović, a w odpowiedzi Frederik Bjerre z rzutu karnego podwyższył prowadzenie wicemistrza Polski na 26:23.
Taką różnicę miejscowi utrzymali po golu Przemysława Krajewskiego w 55. minucie i wtedy trener drużyny z Nantes Gregory Cojean poprosił o ostatni swój czas. Nadzieje gości rozwiała kolejna udana parada Vujovicia oraz rzut Mitji Janca, po którym zrobiło się 30:26. Wiadomo było, że nic już nie odbierze Płocczanom zwycięstwa i awansu do drugiej rundy.
Orlen Wisła będzie kontynuować przygodę z LM w grupie I z węgierskim One Veszprem, Fuechse Berlin, duńskim Aalborgiem i Paris Saint-Germain. Poza polską drużyną awans z grupy B wywalczył niemiecki MT Melsungen, który w Skopje zremisował z Vardarem 26:26.
Już wiadomo, że pierwszy mecz wicemistrz Polski rozegra 17 lub 18 listopada z One Veszprem w Orlen Arenie. Cztery najlepsze zespoły z grupy I awansują do ćwierćfinałów.

