Sinner jest jednym z ośmiu najbogatszych tenisistów w historii. W TOP10 tylko dwie kobiety

Jannik Sinner z trofeum dla zwycięzcy Indian Wells.
Jannik Sinner z trofeum dla zwycięzcy Indian Wells.Charles Baus / Zuma Press / Profimedia

Jannik Sinner przekroczył granicę 60 milionów dolarów w nagrodach pieniężnych w karierze dzięki triumfowi w Indian Wells. Włoch jest obecnie jednym z ośmiu tenisistów, którym udało się zarobić tyle pieniędzy w puli nagród na kortach ATP. Statystyki zostały przedstawione przez specjalistyczną stronę tennis.com.

Sinner przystąpił do walki na kalifornijskiej pustyni z zarobkami w wysokości 57 544 926 dolarów, a wygrana nagroda pieniężna wyniosła wówczas 1 151 380 dolarów. Jednak w Indian Wells Włoch, podobnie jak wielu innych tenisistów, zarobił również część zysków z turniejów ATP, a jego zarobki z wydarzeń tenisowych nieznacznie przekroczyły granicę 60 milionów dolarów (dokładnie 60 039 831 dolarów).

Włoski mistrz jest dopiero drugim tenisistą urodzonym w 2000 roku, który osiągnął tę kwotę, poprzedzony przez Carlosa Alcaraza, który obecnie ma na swoim  koncie zarobki w wysokości 64 274 163 USD.

O tym, jak hojnie obdarowana jest obecna era tenisa, świadczy fakt, że Alexander Zverev ($60,969,344), który nigdy nie wygrał turnieju Wielkiego Szlema, również wyprzedza Sinnera ($60,969,344).

Danił Miedwiediew również osiągnął kamień milowy w Indian Wells, przekraczając granicę 50 milionów dolarów ($51,150,419) dzięki udziałowi w finale. W pierwszej dziesiątce "najbogatszych" są tylko dwie kobiety - Serena Williams i aktualna numer jeden na świecie Aryna Sabalenka.

Taylor Fritz przekroczył granicę 30 milionów dolarów, powiększając grono najlepiej zarabiających Amerykanów do sześciu. Przed nim tylko siostry Serena i Venus Williams, Pete Sampras, Andre Agassi i Coco Gauff przekroczyli ten próg.