Przejdź do głównej treści

Policja ustala tożsamość napastników z Zabrza, którzy zaatakowali Węgrów

Policja ustala tożsamość napastników z Zabrza, którzy zaatakowali Węgrów
Policja ustala tożsamość napastników z Zabrza, którzy zaatakowali WęgrówWidak/NurPhoto / Shutterstock Editorial / Profimedia

Policjanci ustalają tożsamość osób, które zaatakowały obywateli Węgier – poinformował asp. Sebastian Bijok z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu. Czwartkowe spotkanie Górnika Zabrze z Ferencvarosem Budapeszt zakwalifikowano jako mecz podwyższonego ryzyka.

W środę późnym wieczorem grupa chuliganów związanych z Górnikiem zaatakowała kibiców Ferencvarosu, którzy przebywali w restauracji przy ul. Wolności w Zabrzu. Nie byli jej jedynymi gośćmi.

Według relacji asp. Sebastiana Bijoka, goście zabarykadowali się wewnątrz restauracji. Napastnicy zdemolowali lokal, m.in. wybili szyby w oknach.

"Policjanci prowadzą czynności związane z ustaleniem tożsamości osób, które dokonały tego ataku. Napastnicy byli zamaskowani" – poinformował asp. Sebastiana Bijok.

Wskazał, że wstępnie liczbę napastników oszacowano na 50-100 osób. Zaznaczył, że do tych szacunków należy podchodzić ostrożnie, ponieważ relacje świadków są rozbieżne. Zasygnalizował, że konieczna jest analiza monitoringu.

"Poszkodowany został jeden z obywateli Węgier, który chciał uciec z tego lokalu. Skacząc przez płot doznał urazu nogi. To nie był skutek pobicia" – zaznaczył asp. Sebastiana Bijok.

Żaden spośród 10 przesłuchanych Węgrów nie złożył zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Właściciel restauracji dotychczas nie poinformował o wysokości strat, jakie poniósł.

Czwartkowe spotkanie Górnika z Ferencvarosem zostało zakwalifikowane jako mecz wysokiego ryzyka. Asp. Sebastiana Bijok podkreślił, że będą je zabezpieczać mundurowi z różnych jednostek na terenie woj. śląskiego. Zapowiedział, że gdyby zaistniała taka potrzeba, planowane siły policji mogą zostać jeszcze zwiększone.

Piłka nożna