Katalończycy zwyciężyli w Lidze Mistrzów (i w jej poprzedniku - Pucharze Europy) po raz trzynasty, śrubując własny rekord. Poprzednio byli najlepsi w 2024 roku.
W finałowym meczu, oglądanym w Lanxess Arena przez 20 tysięcy kibiców, najwięcej bramek dla Barcelony zdobył Portugalczyk Luis Frade - siedem (stuprocentowa skuteczność). Świetnie spisał się też znany m.in. z występów w Kielcach Słoweniec Blaz Janc - sześć goli i cztery asysty.
Ich zespół od początku uzyskał przewagę, która później cały czas wahała się w granicach kilku goli.
Drużynie z Berlina (w poprzednim sezonie również przegrała w finale) nie pomogło osiem bramek Duńczyka Mathiasa Gidsela, uznawanego w ostatnich trzech latach - 2023, 2024 i 2025 - za najlepszego piłkarza ręcznego na świecie.
Wcześniej tego dnia odbyło się spotkanie o trzecie miejsce. Piłkarze ręczni z Magdeburga, ubiegłoroczni triumfatorzy, dość gładko pokonali duński Aalborg HB 32:26 (17:11).
