W finale Pucharu Polski VAR po raz pierwszy z nowego centrum, testy w piątek

W finale Pucharu Polski VAR po raz pierwszy z nowego centrum, testy w piątek
W finale Pucharu Polski VAR po raz pierwszy z nowego centrum, testy w piątek PressFocus / Sipa USA / Profimedia

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w najbliższy weekend system VAR w Polsce zadebiutuje w zmienionej formie. Stopniowo wycofywane będą „wozy VAR”, a coraz więcej decyzji będzie podejmowanych w Warszawie.

PZPN potwierdził 30 kwietnia, że od 1 maja do użycia wchodzi Centrum VAR. To nowy ośrodek analiz sędziowskich, który oferuje znacznie lepsze warunki do oceny niż mobilne studia VAR jeżdżące od stadionu do stadionu.

Pierwszy test będzie miał miejsce w piątkowym hicie, w którym Legia Warszawa zagra z Widzewem (20:30). Podczas tego spotkania zespół VAR będzie jeszcze pracował przy stadionie Legii, ale testowane będzie światłowodowe połączenie z Centrum VAR, bez łączenia z arbitrami. Za to w sobotnim finale STS Pucharu Polski (16:00) VAR będzie już pracował bezpośrednio z Centrum.

Związek pracował nad stworzeniem nowego ośrodka od początku roku, gdy przyjmował oferty dostawców rozwiązań technologicznych. Ostatecznie wybór padł na Hawk-Eye Innovations (rozwiązania dla sędziów) i Orange Polska (przesył danych) jako kluczowych partnerów. 

Gdzie znajduje się Centrum VAR PZPN?

Nowo powołane Centrum VAR powstało w kompleksie Bitwy Warszawskiej Business Center na Ochocie. To biurowiec zakupiony w 2025 roku przez PZPN, gdzie przeniesiono centralę Związku. Stąd mają docelowo być „VAR-owane” mecze Ekstraklasy, 1. Ligi i Pucharu Polski.

Wszystkie stadiony dwóch najwyższych szczebli rozgrywek mają zostać połączone z siecią światłowodową Orange, by zapewniać bezproblemową łączność. W pierwszej kolejności będzie to dotyczyć aren Ekstraklasy.

Wprowadzenie Centrum VAR nie oznacza, że mobilne studia VAR znikną z krajobrazu piłkarskiej Polski. Stopniowo będzie jednak spadał ich udział w obsłudze systemu VAR. Szczególnie w rozgrywkach Pucharu Polski ciężarówki okażą się niezmiennie pomocne, bowiem do kluczowej fazy tych rozgrywek regularnie wchodzą zespoły z niższych lig.

Piłka nożna