Ronaldo o swoim proteście: Wypowiem się na ten temat po zakończeniu sezonu

Ronaldo powoli przygotowuje się do zakończenia kariery.
Ronaldo powoli przygotowuje się do zakończenia kariery.Reuters / Stringe

Świat piłki nożnej powoli przygotowuje się do pożegnania jednej z największych legend. Cristiano Ronaldo po ważnym środowym zwycięstwie Al Nassr 2:0 nad Al Ahli potwierdził, że jego sportowa droga dobiega końca. Napastnik, który ma na koncie 970 goli, nie zamierza jednak zwalniać tempa. Chce poprowadzić swój klub do pierwszego mistrzostwa ligi po siedmiu latach i głośno apeluje o zmianę podejścia w całych saudyjskich rozgrywkach.

"Gram nie tylko dla tego pokolenia, ale także dla poprzedniego i przyszłego. Czerpię z tego radość każdego dnia, w każdym meczu, z roku na rok, nawet jeśli koniec mojej kariery się zbliża. To fakt", powiedział Ronaldo. "Moja kariera była wspaniała i chcę, żeby taka pozostała. Wciąż sprawia mi to przyjemność, strzelam gole. Ale przede wszystkim liczy się zwycięstwo. A naprawdę chcemy wygrać ligę", dodał.

Na cztery kolejki przed końcem sezonu Al Nassr ma osiem punktów przewagi nad drugim Al Hilal, które ma jednak jeden mecz rozegrany mniej. Portugalski snajper w ostatnim spotkaniu zdobył swojego 970. gola w oficjalnych rozgrywkach.

Ronaldo nie ograniczył się jednak tylko do tematu pożegnania z piłką. Stanowczo odniósł się do fali krytyki, jaka w saudyjskiej lidze płynie z ust kilku piłkarzy oraz w oświadczeniach rywalizujących klubów pod adresem sędziów. "To nie jest dobre dla ligi. Powinniśmy dawać przykład – nie tylko tutaj, ale także dla Europy. Musimy udowodnić, że chcemy być konkurencyjni i stać się jedną z najlepszych lig świata. Tak dalej być nie może", podkreślił.

Jednocześnie zapowiedział, że po sezonie szerzej odniesie się do wszystkich problemów. "Widziałem wiele złych rzeczy i będę o tym mówił po zakończeniu rozgrywek", zaznaczył.

Nawiązywał między innymi do własnego protestu z początku roku, kiedy opuścił dwa ligowe mecze w geście niezadowolenia z transferu Karima Benzemy do Al Ittihad. "To był trudny sezon, nie tylko na boisku, ale także poza nim", przyznał.

Dobrego humoru nie popsuł mu jednak były kolega z Juventusu Merih Demiral, który po meczu przypomniał mu, że Al Ahli ma dwa tytuły w azjatyckiej Lidze Mistrzów. Portugalczyk odpowiedział błyskawicznie: "Ja mam pięć w europejskiej Lidze Mistrzów. Pięć!".