Przejdź do głównej treści

Trener Widzewa: nie zasłużyliśmy na nic więcej niż remis

Trener Widzewa: nie zasłużyliśmy na nic więcej niż remis
Trener Widzewa: nie zasłużyliśmy na nic więcej niż remisPAP/Leszek Szymański

Trener Widzewa przyznał po remisie z Wieczystą Kraków 2:2, że jego zespół nie zasłużył na więcej. - Syndrom braku zwycięstwa w Łodzi spowodował, że prowadząc 2:1 piłkarze zbyt mocno myśleli o tym, żeby nie stracić bramki, niż strzelić kolejną – powiedział Mateusz Stolarski.

Pierwszy mecz 9. kolejki ekstraklasy zakończył się podziałem punktów, choć Widzew dwukrotnie obejmował prowadzenie - po samobójczym golu Chorwata Antonio Milicia (19) i trafieniu Hiszpana Mario Garcii (65). Po stronie Wieczystej do wyrównania doprowadzali Brazylijczyk Lucas Piazon (37) oraz Milić (80).

Trener Łodzian podsumowując przebieg meczu żałował, że jego piłkarze nie wykorzystali dużej przewagi w pierwszej połowie, która - jak mówił - zamiast wysokiego prowadzenia gospodarzy zakończyła się remisem 1:1.

"W pierwszej połowie nie mamy prawa zejść bez prowadzenia. Powinniśmy sfinalizować nasze sytuacje i podwyższyć prowadzenie, a straciliśmy gola po naszym błędzie. Oceniam tę połowę piłkarsko całkiem dobrze" – zaznaczył Stolarski, dla którego był to pierwszy mecz w roli szkoleniowca Widzewa przed własną publicznością.

Ocenił, że najsłabszy fragment w wykonaniu jego piłkarzy nastąpił po objęciu prowadzenia 2:1.

"Oczekuję od zespołu, żeby szedł po kolejnego gola, a miałem wrażenie, że siedliśmy i chcieliśmy dotrwać do końca. Spowodowało to, że straciliśmy kontrolę nad meczem i Wieczysta odrobiła straty. Nie jestem z tego fragmentu zadowolony. Do 65. minuty należało nam się zwycięstwo, ale po tym, co widziałem później, muszę z przykrością stwierdzić, że nie zasłużyliśmy na nic więcej niż remis" – dodał.

Widzew w dziewięciu rozegranych do tej pory meczach ekstraklasy zdobył dziewięć punktów. To był już szósty remis w tym sezonie Łodzian, którzy do tej pory nie odnieśli zwycięstwa na własnym stadionie.

"Nie wypada nie wygrywać kolejnego spotkania na swoim stadionie. Widzę zawodników rozczarowanych i zmęczonych brakiem wygranej w Łodzi. Czują, że zawiedli, choć bardzo chcieli. Stworzyliśmy wystarczającą liczbę sytuacji, by udokumentować to bramkami. Musimy być skuteczniejsi" – podkreślił Stolarski.

Statystyki meczu
Statystyki meczuFlashscore

Z kolei w opinii szkoleniowca gości Żeljko Kopica jego zespół mógł pokusić się w Łodzi o zwycięstwo.

"Czułem, że możemy wygrać ten mecz. Po bramce na 2:2 widziałem, że moja drużyna ruszyła do przodu i przycisnęliśmy rywala. Akceptujemy jednak ten punkt. W tym meczu nie do końca chodziło mi o piękną, jakościową piłkę, bo wiem, że to potrafimy. Dzisiaj chodziło o pokazanie determinacji i że jesteśmy wojownikami. To było dla mnie najważniejsze" – podsumował Chorwat, pod którego wodzą Wieczysta nie odniosła jeszcze ligowego zwycięstwa.

Po tej kolejce w ligowych rozgrywkach nastąpi trzytygodniowa reprezentacyjna przerwa. Widzew w jej trakcie rozegra dwa mecze sparingowe - z drugoligowym Górnikiem Łęczna oraz trzecioligowym Starem Starachowice.