Zabrzanie rozegrają pierwsze spotkanie na wyjeździe 21-22 lipca, a rewanż tydzień później. Aby zakwalifikować się do fazy ligowej LM, trzeba przejść również trzecią i czwartą rundę.
Górnik to wicemistrz Polski, rywale zajęli drugie miejsce w lidze tureckiej.
"Fajnie, że zaczynamy na wyjeździe, myślę, że jesteśmy w stanie zrobić tam taki wynik, aby rewanż był sprawą otwartą przy wyjątkowej atmosferze" – dodał szkoleniowiec.
Drużyna Gasparika w środę rozpoczęła letnie przygotowania. Po inauguracyjnym treningu było wspólne oglądanie losowania kwalifikacji LM. Zabrzanie mogli trafić na austriacki Sturm Graz.
W ekipie Górnika zabrakło m.in. pomocnika Patrika Hellebranda, który dzień wcześniej przeniósł się do kieleckiej Korony.
"Miał jakość na swojej pozycji teraz musimy znaleźć jego następcę. Byłem trochę zszokowany kierunkiem transferu, ale Patrik wszystko mi wyjaśnił" – przyznał trener.
Na treningu pojawił się za to 23-letni bramkarz Philipp Schulze, który przyszedł z S.C. Verl 1924 (niemiecka 3. liga).
Pomocnik Zabrzan Lukas Sadilek nie ukrywał, że wicemistrza Polski czeka trudne zadanie.
"Musimy pokazać jakość. Fenerbahce to zespół naszpikowany gwiazdami, doświadczony w europejskich pucharach. Jeśli dobrze zagramy na wyjeździe, myślę, że mamy szansę w tej rywalizacji" - powiedział.
Przyznał, że Lukas Podolski – do niedawna piłkarz, a od miesiąca właściciel Górnika – który grał w Galatasaray Stambuł, „nakręcał” już piłkarzy przed ewentualną konfrontacją z Turkami.
Przyznał, że Turcy mogą nieco zlekceważyć Górnika.
"Dla nas to będzie szansa pokazania, co to jest Górnik".
Skrzydłowy Zabrzan Maksym Chłań cieszył się z wyników losowania.
"Dla kibiców to święto zobaczyć taki mecz. Fani Górnika długo czekali na takie spotkanie. To duże wyzwanie, ale będziemy gotowi na sto procent. A nasi kibice dadzą nam wsparcie. Chyba lepiej, że gramy pierwszy mecz na wyjeździe" – powiedział Ukrainiec.
Zaznaczył, że były w szatni zakłady o to, kto będzie rywalem Górnika.
"Ja stawiałem na Fenerbahce i wygrałem" – dodał ze śmiechem.
