Przejdź do głównej treści

Trener Unai Emery może wygrać Ligę Europy po raz piąty

Trener Unai Emery może wygrać po raz piąty
Trener Unai Emery może wygrać po raz piątyIsmael Adnan / Zuma Press / Profimedia

Trener Aston Villi Birmingham Unai Emery po raz piąty może wygrać Ligę Europy. W środę jego piłkarze zmierzą się z Freiburgiem w finale w Stambule. "Dzięki dobrym wynikom w ostatnich dwóch sezonach mamy niezbędne doświadczenie i pewność siebie" – powiedział hiszpański szkoleniowiec.

Sevilla pod wodzą Emery'ego trzykrotnie triumfowała w Lidze Europy w latach 2014-2016. W sezonie 2018/19 Hiszpan prowadził Arsenal Londyn, który dotarł do finału LE, ale przegrał z Chelsea Londyn. Natomiast w 2021 roku jego Villarreal w finale w Gdańsku pokonał po rzutach karnych Manchester United.

Emery wygrał zatem cztery z pięciu finałów i jest najbardziej utytułowanym trenerem w historii Ligi Europy, której poprzednikiem był Puchar UEFA. Jest dopiero drugim szkoleniowcem, który wprowadził cztery kluby do finału europejskich rozgrywek.

"Dzięki dobrym wynikom w ostatnich dwóch sezonach mamy niezbędne doświadczenie, by podejść do finału Ligi Europy z pewnością siebie, choć szanujemy przeciwników. W 2025 roku dotarliśmy do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, a teraz przed nami kolejne wyzwanie" – zapewnił Emery na przedmeczowej konferencji prasowej.

Aston Villa w 1982 roku wygrała Puchar Europy (poprzednik Ligi Mistrzów) i Superpuchar UEFA. Natomiast Freiburg powalczy o pierwsze europejskie trofeum.

"Ciąży na nas presja, ale musimy starać się postrzegać to jako coś pozytywnego, a nie negatywnego. Przeżyliśmy już wiele emocji. Na początku sezonu mieliśmy trudności, ale zachowaliśmy spokój. Reakcja zawodników była niesamowita. Dali z siebie wszystko. Wykazali się dojrzałością i odpowiedzialnością. Dzięki naszemu stylowi gry ponownie awansowaliśmy do Ligi Mistrzów. Osiągnęliśmy to razem" – podkreślił hiszpański szkoleniowiec.

Dla kapitana Aston Villi Johna McGinna finał Ligi Europy jest wielkim wydarzeniem.

"To ważny moment. Trudno uwierzyć w to, że siedem lat temu walczyliśmy o awans do Premier League. To była fantastyczna podróż, naznaczona wzlotami i upadkami oraz momentami, gdy byliśmy na krawędzi katastrofy, gdy mało co nie spadliśmy do Championship. Ten finał to bez wątpienia moment, z którego jestem najbardziej dumny jako kapitan" – wspomniał Szkot.

"Przez lata walczyliśmy o miejsce w środku tabeli, potem o awans do europejskich pucharów, a teraz jesteśmy w finale. Myślę, że na to zasłużyliśmy" – dodał argentyński bramkarz Emiliano Martinez.

Freiburg w półfinale Ligi Europy wyeliminował Sporting Braga (1:2, 3:1), natomiast Aston Villa pokonała Nottingham Forest (0:1, 4:0). Freiburg jest pierwszym niemieckim klubem debiutującym w finale europejskiego pucharu w XXI wieku. 41-letni Julian Schuster zostanie najmłodszym niemieckim trenerem prowadzącym zespół w europejskim finale od 24 lat.

Aston Villa jest w doskonałej formie. W piątek pokonała Liverpool (4:2). Od początku sezonu 2023/24 żaden zespół nie wygrał więcej meczów w rozgrywkach UEFA (26), co potwierdza jej powrót do europejskiej elity. Miejsce w przyszłorocznej Lidze Mistrzów ma już zapewnione niezależnie od wyniku finału LE.

Będzie to pierwsze w historii starcie Freiburga z Aston Villą. Niemiecki klub wygrał tylko jeden z czterech dotychczasowych meczów z angielskimi drużynami. Drużyna z Birmingham w zeszłym sezonie pokonała dwa niemieckie zespoły. Angielskie ekipy wygrały osiem z ostatnich 10 finałów europejskich pucharów przeciwko rywalom z Niemiec.

Aston Villa jest faworytem, lecz nadzieją Freiburga jest Włoch Vincenzo Grifo, który w tej edycji Ligi Europy strzelił pięć goli i zaliczył cztery asysty. Ważnym zawodnikiem angielskiego klubu jest prawy obrońca Matty Cash, który od 2021 roku gra w reprezentacji Polski.

Finałowy mecz na stadionie Besiktas Park rozpocznie się w środę o godzinie 21.

Piłka nożna