Przejdź do głównej treści

Dwie świetne interwencje Grabary, ale zwycięża Kolonia Jakuba Kamińskiego

Dwie świetne interwencje Grabary, ale zwycięża Kolonia Jakuba Kamińskiego
Dwie świetne interwencje Grabary, ale zwycięża Kolonia Jakuba KamińskiegoČTK / imago sportfotodienst / Malte Ossowski/Sven Simon / Profimedia

Ten mecz frustrował wszystkich: Jakub Kamiński dużo biegał, ale nic z tego nie wynikało. Kamil Grabara nie miał wielu okazji do interwencji, ale jeden rykoszet pomógł go pokonać. Ostatecznie świętuje Kamiński i jego trener Lukas Kwasniok po skromnej wygranej 1:0.

Przed pierwszym gwizdkiem dzielił ich tylko punkt w dolnej części tabeli, a każda z drużyn wygrała tylko jeden z pięciu ostatnich meczów. Dlatego 1. FC Koln musiało wykorzystać atut własnego boiska, by przełamać się kosztem pogrążonych w chaosie "Wilków".

Sprawdź szczegóły meczu 1. FC Koln – VfL Wolfsburg

Składy na mecz 1. FC Koln - Wolfsburg
Składy na mecz 1. FC Koln - WolfsburgOpta by Stats Perform

Kolońskie „Koziołki” z Jakubem Kamińskim w składzie rozpoczęły energicznie, przeważając i szybko meldując się pod bramką strzeżoną przez Kamila Grabarę. Na pierwsze groźne uderzenie przyszło jednak czekać ponad kwadrans. Gdy nadeszło, Ragnar Ache nie mógł uwierzyć, że Grabara zatrzymał jego główkę z paru metrów.

Polski golkiper odetchnął i zagrzewał kolegów do boju, tyle że ofensywa Wolfsburga kompletnie nie istniała. W całej pierwszej połowie skończyło się na dwóch uderzeniach w światło bramki. To drugie padło przed upływem półgodziny, gdy w dystansu „szczura” posłał Linton Maina. Piłka przeszła między nogami obrońców, a odbicie od ostatniego zmieniło tor lotu i pomogło pokonać bramkarza.

Od 28. minuty Kolonia prowadziła i do przerwy wyraźnie kontrolowała grę. Po powrocie z szatni zrobiło się bardzo nerwowo, ponieważ inicjatywę przejęli goście, a piłkarze FCK nie mogli odpowiedzieć. Dopiero w 68. minucie pod bramką Grabary ponownie zrobiło się groźnie, a Mainę od dubletu dzieliły centymetry przy słupku.

Wolfsburg też miał czego żałować, gdy piłka znalazła niekrytego Adama Daghima. Powinien był trafić z tej pozycji, lecz ofiarna interwencja obrońcy wybiła piłkę poza światło bramki. Tuż po tej akcji, w 76. minucie, zszedł z boiska Kamiński. Choć był jednym z najaktywniejszych w tercji rywali, to okazał się dziś bezproduktywny. Nie on jeden - Dzenan Pejcinović w 87. minucie miał wymarzoną sytuację, a jego strzał był bardziej podaniem do Schwabe.

Do samego końca Kolonia musiała o wynik drżeć, gdy w 90+5. minucie Schwebe wyciągniętą nogą zatrzymał kolejny strzał Daghima. "Koziołki" obroniły przewagę z pierwszej połowy, co daje im komfortową lokatę w środku tabeli. Zanim wybrzmiał ostatni gwizdek, piękną paradę zaliczył jeszcze Kamil Grabara, zatrzymując idącego sam na sam Saida El Malę.

Statystyki meczu 1. FC Koln - VfL Wolfsburg
Statystyki meczu 1. FC Koln - VfL WolfsburgOpta by Stats Perform

Piłka nożna