Przejdź do głównej treści

Mancini chciał wrócić na ławkę Włoch. Jest rozczarowany brakiem zainteresowania ze strony federacji

Mancini podobno ma żal do federacji.
Mancini podobno ma żal do federacji.Francesco Fotia / AGF / Sipa Press / Profimedia

Włoski trener Roberto Mancini jest podobno rozczarowany brakiem zainteresowania ze strony Włoskiej Federacji Piłkarskiej (FIGC) jego osobą na stanowisko selekcjonera. 61-letni szkoleniowiec liczył na propozycję objęcia reprezentacji, jednak jej nie otrzymał i według dziennika "Corriere della Sera" czuje się zdradzony.

Mancini prowadził już reprezentację Włoch w latach 2018-2023 i zdobył z nią mistrzostwo Europy w 2020 roku. Po nieudanych eliminacjach do MŚ 2022 zrezygnował jednak z tej funkcji i przeniósł się na ławkę Arabii Saudyjskiej. W minionym sezonie prowadził Al-Sadd, ale po niespełna roku zakończył pracę także w katarskim klubie i był gotowy wrócić do reprezentacji Włoch.

Były trener Manchesteru City i Interu Mediolan oczekiwał, że skontaktują się z nim przedstawiciele FIGC. Federacja miała również próbować zatrudnić Carlo Ancelottiego czy Pepa Guardiolę, ale obaj odrzucili propozycje.

Mancini nie został nawet zapytany o możliwość powrotu, a według medialnych doniesień nowym selekcjonerem reprezentacji ma zostać Andrea Pirlo, choć problemem może być fakt, że jest ambasadorem rosyjskiej firmy bukmacherskiej.

Piłka nożna