Zwycięskiego gola strzelił 10. minucie dodatkowego czasu gry Czech David Pastrnak.
Innym bohaterem spotkania w Buffalo był bramkarz gości Jeremy Swayman, rehabilitując się za fatalny występ w poprzednim starciu z „Szablami”, przegranym w Bostonie aż 1:6. We wtorek obronił 24 strzały rywali, w tym cztery w dogrywce.
"Dobra reakcja po poprzednim meczu, po którym wszyscy byliśmy zażenowani. Chcieliśmy pokazać, kim naprawdę są Boston Bruins i to się nam udało" – cieszył się trener gości Marco Sturm.
W pierwszej tercji gola dla Sabres strzelił Szwed Rasmus Dahlin, a w drugiej wyrównał jego rodak Elias Lindholm. Na kolejną bramkę, zdobytą przez Pastrnaka, trzeba było czekać 40 minut.
Edmonton Oilers, finaliści rozgrywek o Puchar Stanleya w dwóch ostatnich sezonach, utrzymali się w grze dzięki wygranej na własnym lodowisku z Anaheim Ducks 4:1. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Niemiec Leon Draisaitl. W serii do czterech zwycięstw prowadzą „Kaczory” 3-2.
W Dallas miejscowi Stars przegrali z Minnesota Wild 2:4. Bramkę i dwie asysty dla gości zanotował Rosjanin Kiriłł Kaprizow. Ekipa Wild objęła prowadzenie w play off 3-2.
