Przejdź do głównej treści

Elliott: Teraz jestem w Liverpoolu i staram się wywalczyć miejsce w pierwszym składzie

Harvey Elliott wraca do Liverpoolu w tym sezonie
Harvey Elliott wraca do Liverpoolu w tym sezonieRebekah Wynkoop / Zuma Press / Profimedia

Harvey Elliott podkreślił, że jest zdeterminowany, by jak najlepiej wykorzystać nową szansę w Liverpoolu po frustrującym okresie wypożyczenia do Aston Villi, gdzie brakowało mu minut na boisku, a cała sytuacja była dla niego dużym wyzwaniem mentalnym.

23-letni pomocnik dołączył do Aston Villi na roczne wypożyczenie w zeszłym roku, z obowiązkiem wykupu uzależnionym od liczby rozegranych spotkań, jednak Villa nie zdecydowała się aktywować tej klauzuli, ograniczając jego występy pod wodzą trenera Unai Emery'ego.

Umowa stałaby się transferem definitywnym, gdyby Elliott osiągnął określoną liczbę występów, ale nie udało mu się tego progu przekroczyć.

Elliott, który wystąpił w dwóch pierwszych meczach sparingowych Liverpoolu pod wodzą nowego trenera Andoniego Iraoli przyznał, że powrót na Anfield traktuje jako szansę na nowy start.

"Jestem tutaj i to swego rodzaju druga szansa, jeśli można to tak nazwać" – powiedział Elliott dziennikarzom w czwartek. "Szczególnie przy nowym trenerze i sztabie szkoleniowym to kolejna okazja, by się pokazać i mam nadzieję, zapracować na ich zaufanie. Życzę Villi wszystkiego najlepszego... Niestety, tak się potoczyła sytuacja, ale to kolejna lekcja. Teraz jestem tutaj i staram się wywalczyć miejsce w pierwszym składzie lub przynajmniej w kadrze".

Elliot – statystyki kariery
Elliot – statystyki karieryFlashscore

Elliott, który dołączył do Liverpoolu w 2019 roku, zakończył ostatni sezon z zaledwie dziewięcioma występami w barwach Villi we wszystkich rozgrywkach i przyznał, że był to jeden z najtrudniejszych momentów w jego karierze.

"Pod względem mentalnym to było bardzo trudne doświadczenie, kolejna lekcja" – powiedział Elliott, który był częścią drużyny Villi triumfującej w Lidze Europy. "To była dla mnie okazja, by przeżyć coś nowego, choć nie do końca tego chciałem i nikomu innemu nie życzę takiej sytuacji, bo to naprawdę nic przyjemnego".

"Ale nie mam żadnych żali. Teraz jestem już po drugiej stronie. Udało mi się przez to przejść i osiągnąć coś na koniec sezonu, kolejny historyczny moment dla klubu, a bycie częścią tego wydarzenia to kolejna świetna sprawa".

Liverpool, który w poprzednim sezonie zajął piąte miejsce, rozpocznie nową kampanię Premier League na stadionie Newcastle United 23 sierpnia.