O porozumieniu nieoficjalnie poinformował już jego nowy kolega z drużyny, Neymar Jr, a klub potwierdził transfer.
Coutinho, 34 lata, pozostawał bez klubu od lutego, kiedy opuścił Vasco da Gama, tłumacząc to wypaleniem psychicznym.
Przejście do jednego z głównych rywali Vasco prawdopodobnie wywoła kolejną falę krytyki wobec byłego reprezentanta Brazylii, dlatego postanowił wyjaśnić swoją decyzję.
"Vasco zawsze było moim domem. Wychowałem się w Vasco, przeszedłem przez wszystkie szczeble młodzieżowe i trafiłem do pierwszej drużyny. Zawsze podkreślałem, jak bardzo darzę ten klub uczuciem, wdzięcznością i miłością".
"Gdy pojawiła się szansa powrotu do Vasco, miałem jeszcze rok kontraktu w Katarze, gdzie zarabiałem 10 milionów dolarów netto. Chcę to jasno powiedzieć, żeby ludzie to zrozumieli".
"Miałem też jeszcze rok kontraktu z Aston Villą, żeby wrócić do Vasco, od początku jasno mówiłem wszystkim, którzy ze mną współpracują: Vasco nie wyda ani centa na mój transfer. To był mój priorytet".
"Wróciłem z nastawieniem, by zostać mistrzem z Vasco i może zapisać się w historii klubu jako idol".
"Wiem, że wielu mówi, że to były tylko pojedyncze gwizdy, ale każdy, kto był na stadionie, wie, jak było naprawdę. Cały stadion mnie obrażał i domagał się, żebym odszedł. To było niezwykle trudne".
"Musiałem podjąć najtrudniejszą decyzję w życiu, czyli postawić na pierwszym miejscu swoje zdrowie. Znałem konsekwencje, ale byłem wobec siebie całkowicie szczery i w żadnym momencie nie porzuciłem Vasco".
