Były trener reprezenracji Rumunii został przewieziony do Szpitala Uniwersyteckiego w Bukareszcie 29 marca po tym, jak zachorował podczas sesji technicznej przed treningiem z narodową drużyną piłkarską.
Jego stan pogorszył się w niedzielę (5 kwietnia) i lekarze zdecydowali się przenieść go na oddział anestezjologii i intensywnej terapii (ATI). Został tam wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.
Uniwersytecki Szpital Ratunkowy w Bukareszcie (SUUB) przesłał we wtorek w południe nowe informacje na temat stanu zdrowia. W komunikacie można było przeczytać o kilku udarach niedokrwiennych mózgu i ogniskach płucnej choroby zakrzepowo-zatorowej wykrytych po pełnej diagnostyce. Wieczorem SUUB wydał kolejny komunikat, tym razem potwierdzający najgorsze nowiny: słynny trener zmarł ok. godziny 19:30 czasu lokalnego.
Lucescu w swojej bogatej karierze trenerskiej dwukrotnie prowadził reprezentację narodową, w odstępie dwóch pokoleń (1981-1986 oraz 2024-2026). Za drugim razem stanowisko opuścił niewiele ponad tydzień temu, po przegranym półfinale baraży z Turcją, której drużynę prowadził z kolei w latach 2017-2019.
Wśród licznych klubów korzystających z jego wiedzy były Dinamo i Rapid Bukareszt, włoskie Pisa, Brescia, Reggiana i Inter Mediolan, ukraińskie Szachtar Donieck i Dynamo Kijów, a także Besiktas czy Zenit Sankt Petersburg.
