Fernando Alonso w piątkowe popołudnie w Barcelonie pokonał 61 okrążeń. Hiszpan w końcu pojawił się na torze. Aston Martin spokojnie czekał na piątek, by dać dwukrotnemu mistrzowi świata szansę przetestowania nowego AMR-26 – bolidu, który wzbudza duże emocje, zwłaszcza ze względu na nowe przepisy, które zaczną obowiązywać od przyszłego sezonu.
"To był udany dzień, na pewno powrót za kierownicę po zimie był ekscytujący", powiedział Fernando Alonso po zakończeniu testów w Barcelonie.
Podczas gdy Alonso miał okazję jeździć, Lance Stroll, drugi kierowca Aston Martin, nie wyjechał na tor.
"Dla nas był to pierwszy naprawdę ważny dzień, podczas gdy inne zespoły już testowały ten bolid. Przejechałem ponad 60 okrążeń i samochód spisywał się dobrze, więc debiut był pozytywny", podsumował kierowca z Asturii.
