Trzy wicemistrzynie świata, a Mahuczich mistrzynią! Żodzik zajęła piąte miejsce w Toruniu

Zaktualizowany
Nie będzie medalu dla Polski w skoku wzwyż. Maria Żodzik zajęła piąte miejsce
Nie będzie medalu dla Polski w skoku wzwyż. Maria Żodzik zajęła piąte miejscePressFocus / Sipa USA / Profimedia

Maria Żodzik nie zdołała w Toruniu nawiązać do najlepszych występów z tego sezonu. Reprezentantka Polski uzyskała wynik 1.93m, co dało jej dziś piąte miejsce na Halowych Mistrzostwach Świata Kujawy Pomorze 26. Tytuł zdobyła Jarosława Mahuczich, która uzyskała 2.01, a srebrne medale wywalczyły aż trzy zawodniczki – Angelina Topić, Yuliia Levchenko oraz obrończyni tytułu Nicola Olyslagers.

Pierwszą konkurencją medalową podczas halowych mistrzostw świata w Toruniu był znakomicie obsadzony konkurs skoku wzwyż kobiet. Na liście startowej było 11 zawodniczek, w tym sama czołówka światowa, a wśród nich wicemistrzyni świata z zeszłego roku w Tokio – Maria Żodzik. 

Reprezentantka Polski zaczęła od wysokości 1.85m i pokonała ją w pierwszej próbie. Nie zdecydowała się opuścić 1.89m i ta wysokość również została przeskoczona w pierwszym skoku. 

Wielka faworytka Jarosława Mahuczich rozpoczęła od wysokości 1.93m i pokonała ją bez problemu. Tak samo bezbłędnie ponownie skoczyła Żodzik, która miała już na koncie w tym momencie trzy "czyste" skoki. Łącznie pięć zawodniczek pokonało 1.93m za pierwszym podejściem, poza dwoma wspomnianymi były to – Ukrainka Yuliia Levchenko, Serbka Angelina Topić oraz dwukrotna halowa mistrzyni świata Australijka Nicola Olyslagers z 2024 i 2025 roku. Ostatecznie tę wysokość pokonało siedem lekkoatletek. 

Wysokość 1.96m okazała się nie do przeskoczenia dla Żodzik

Mahuczich zahaczyła tyczkę na wysokości 1.96m, ale zaliczyła tę wysokość za pierwszym razem, tak samo Angelina Topić, która zaczynała od 1.89. Niestety Maria Żodzik zaliczyła pierwszą zrzutkę na tej wysokości i spadła w klasyfikacji na piąte miejsce, bo Levchenko i Olyslagers zaliczyły tę wysokość bez zrzutki. Żodzik za drugim podejściem była nerwowa, najpierw przebiegła się bez wyskoku, ale miała jeszcze czas, wróciła do startu, jednak nie zdołała pokonać tyczki. Tak samo było za trzecim razem, gdzie jej próba była kompletnie nieudana, co sprawiło, że reprezentantka Polski zakończyła zmagania na tej wysokości i zajęła piąte miejsce.

Wynik 1.99 dał trzy srebrne medale, Mahuczich jako jedyna pokonała dwa metry i odzyskuje tytuł

Konkurs stał na bardzo wysokim poziomie, bo wszystkie cztery panie Mahuczich, Topić, Olyslagers oraz Levczenko pokonały także wysokość 1.99m za pierwszym razem i wszystkie są na pierwszej pozycji. O medalach zdecydują próby ponad dwumetrowe. 

Mahuczich miała ochotę w końcu odzyskać tytuł halowej mistrzyni świata i pokonała 2.01m w pierwszym podejściu. Ukrainka jako jedyna z tego grona dokonała tego bez żadnej zrzutki. Ostatecznie żadna z tych zawodniczek nie zdołała skończyć 2.01, co oznacza, że Jarosława Mahuczich została mistrzynią świata i odzyskuje tytuł, który pierwszy raz zdobyła w 2022 roku. Topić, Olyslagers oraz Levczenko zostały wicemistrzyniami. 

Mahuczich atakowała jeszcze halowy rekord świata, ale jej trzy próby na wysokość 2.06 były nieudane.