Roy w ostatnich miesiącach pojawiał się na ławce wyraźnie osłabiony, jednak mimo choroby dokończył sezon jako trener. Pomimo walki z poważną chorobą poprowadził Brest do historycznych sukcesów. Najpierw w 2023 roku uratował klub przed spadkiem, a następnie w sezonie 2023/24 zajął z nim trzecie miejsce w Ligue 1, dzięki czemu z "Piratami" zakwalifikował się do Ligi Mistrzów, gdzie zagrali w fazie pucharowej.
"Z wielkim smutkiem informujemy o śmierci naszego ojca i męża, Érica Roy. Przez ostatnie trzy i pół roku tata walczył z rakiem trzustki. Przez cały ten czas żył z taką siłą, która do dziś na nas oddziałuje, napędzany miłością rodziny, piłką nożną, swoją pracą i tą pasją, która nigdy go nie opuściła" – napisała jego rodzina na Instagramie.
"To, co osiągnął w ostatnich latach, na zawsze pozostanie dla nas wyjątkowe. To, że potrafił pokonać tak trudną próbę i jednocześnie prowadzić klub, mówi wiele o tym, jakim był człowiekiem. Jego czas w Stade Brest był jednym z najpiękniejszych momentów jego życia. Dawał mu energię, radość i powód, by walczyć dalej, nawet w najtrudniejszych chwilach".
"Chcemy podziękować kibicom Brestu. Wasze powitanie, wsparcie, entuzjazm i miłość głęboko go poruszyły. Ta siła towarzyszyła mu znacznie bardziej, niż możecie sobie wyobrazić. Tata zawsze powtarzał, że ten hymn, który dla niego śpiewaliście, zabierze ze sobą. Wiemy, jak wielką pustkę po sobie zostawia, ale wiemy też, jak piętnem zapisał się w waszych sercach".
Roy poza Brestem pracował także jako trener OGC Nice, gdzie pełnił również funkcję dyrektora sportowego. To stanowisko zajmował także w RC Lens oraz angielskim Watfordzie. Karierę piłkarską, poza macierzystym Nice, związał głównie z Lyonem i Marsylią, a ponadto miał zagraniczne epizody w Sunderlandzie i Rayo Vallecano.
