Sensacja w Montpellier. Tenisista z połowy drugiej setki rankingu gładko pokonał Hurkacza

Sensacja w Montpellier. Tenisista z połowy drugiej setki rankingu gładko pokonał Hurkacza
Sensacja w Montpellier. Tenisista z połowy drugiej setki rankingu gładko pokonał HurkaczaČTK / AP / Dita Alangkara

Hubert Hurkacz gładko przegrał w pierwszej rundzie zawodów rangi ATP 250 w Montpellier. Pogormcą Polaka został klasyfikowany na 160. miejscu w rankingu ATP Martin Damm. 22-letni Amerykanin wygrał 7:6(5); 6:4.

Hubert Hurkacz w pierwszej rundzie turnieju w Montpellier trafił na kwalifikanta. Martin Damm (160. ATP) do głównej drabinki musiał przebijać się przez eliminacje, pokonał tam dwóch reprezentantów gospodarzy i trafił na Polaka. 

Obaj nie mieli jeszcze okazji grać przeciwko sobie, ale Polak był zdecydowanym faworytem tego pojedynku z plasowanym w połowie drugiej setki rywalem. Hurkacz ma dość dobre doświadczenia z francuskimi turniejami w hali, bo wygrywał w 2021 roku i w 2023 roku w Marsylii. 

Niewykorzystana szansa i porażka Hurkacza w tie-breaku

Mecz rozpoczął się od break pointa dla Hurkacza, którego jednak nie wykorzystał. Sam musiał się bronić przed przełamaniem w czwartym gemie, ale obronił trzy break pointy i doprowadził do stanu 2:2. W dalszej części gry obaj dość pewnie pilnowali podania. 

Przy stanie 5:6 (30-30) Polak był pod większą presją, ale wtedy posłał asa i wygrywający serwis, co dało tie-break. W nim przewagę szybko zyskał Damm, jednak na zmianę stron schodzili przy stanie 3-3. Martin przy wyniku 4-4 chciał zagrać akcje serwis i wolej, ale przeczytał to Hubert, minął rywala i miał dwa serwisy na zakończenie partii. Niestety najpierw popełnił błąd, a za moment Amerykanin miał piłkę setową, bo tym razem to on zaskoczył returnem. Damm wytrzymał presję i zamknął seta po uderzeniu Polaka w siatkę. 

Jedno przełamnie zdecydowało, Hubert szybko żegna się z Montpellier. Będzie spory spadek w rankingu 

Do stanu 3:3 w drugiej partii obaj pilnowali swoich podań, a raz Hurkacz musiał bronić break pointa, zrobił to w świetnym stylu, motywował się i wyglądało, że może będzie to punkt zwrotny w tym trudnym meczu. Nic bardziej mylnego. Polak źle wyglądał w siódmym gemie, przegrywał 0-30, doszedł do wyniku 30-30, ale za moment musiał bronić break pointa i tego nie zrobił, zagrał piłkę w korytarz deblowy, co dało kluczowe przełamanie. 

Damm przy swoim serwisie nie dopuszczał Polaka do włączenia się w grę i prowadził 5:3. Hurkacz pewnie utrzymał podanie, ale był zależny od tego, co zrobi Amerykanin. Ten wytrzymał presję i szybko wywalczył trzy piłki setowe. Wykorzystał już pierwszą po świetnym serwisie i winnerze z forhendu. 22-latek odniósł trzecie w karierze zwycięstwo nad zawodnikiem z TOP 100 rankingu ATP. 

Hubert zanotuje spory spadek w rankingu ATP, ponieważ w tym tygodniu bronił punktów 190 punktów za zeszłoroczny półfinał w Rotterdamie. Hurkacz z 52. pozycji spadnie minimum na 70. lokatę w najnowszym notowaniu.