Becker powiedział mediom, że czuje się bardzo dobrze, "ale jego czas jako trenera już minął”.
"Nie chcę podawać nazwisk, ale często pytano mnie, czy chcę wrócić do świata tenisa”
"W rodzinie pojawił się nowy członek – wszystko pochłania mi dużo czasu i po prostu mam inne plany zawodowe w życiu”, powiedział Becker, który jest członkiem Akademii Laureus.
Becker, mający 58 lat, trenował Serba Novaka Djokovicia, zdobywcę 24 tytułów wielkoszlemowych, oraz Duńczyka Holgera Rune. Był także szefem działu tenisa męskiego w Niemieckiej Federacji Tenisowej.
"Nie chcę podawać nazwisk, ale często pytano mnie, czy chcę wrócić do świata tenisa, jednak odmawiałem”, powiedział Becker.
"Mam inne cele zawodowe – jestem znacznie bardziej zaangażowany w sektor medialny. Nie mógłbym tego robić, gdybym wrócił do pracy na pełen etat jako trener”, dodał.
"Zawsze dzielę się swoimi opiniami”
Jednak trzykrotny mistrz Wimbledonu i były lider światowego rankingu podkreślił, że wciąż jest gotów udzielać rad, jeśli zajdzie taka potrzeba.
"Zawsze mówiłem, że jestem otwarty na rozmowy telefoniczne, jeśli któryś z chłopaków chce się skontaktować. Zawsze dzielę się swoimi opiniami. Ale po pierwsze, nikt o tym nie wie. A po drugie, nie wracam na kort jako trener”, powiedział Niemiec.
