Wszystko wydarzyło się po debiucie Kouame na Masters 1000 w Miami. Mając zaledwie siedemnaście lat, Francuz odniósł pierwsze zwycięstwo w karierze na ATP Tour, pokonując Zachary'ego Svajdę w trzysetowym meczu, wynikiem 5:7, 6:4, 6:4. Ten sukces sprawia, że jest jednym z najmłodszych zawodników, którzy wygrali mecz na tym poziomie.
Krótko po zakończeniu spotkania Djoković wysłał mu osobistą wiadomość. Były lider rankingu pogratulował mu osiągnięcia i zachęcił do dalszej walki w turnieju.
Dla Kouame reakcja była bardzo silna. Młody tenisista przyznał, że był zaskoczony i emocje go sparaliżowały, nie wiedząc, jak odpowiedzieć na taką wiadomość, zwłaszcza że Djoković jest zawodnikiem, którego podziwiał od dzieciństwa.
Kouame już teraz ma znakomity rok. W 2026 wygrał dwa turnieje Futures, przeszedł przez kwalifikacje do turnieju ATP i dotarł do półfinału Challengera, będąc najbardziej rozpoznawalnym zawodnikiem swojego pokolenia (rocznik 2009).
W Miami młody tenisista pokazał nie tylko talent, ale także wytrzymałość. W swoim drugim meczu ATP obronił dziesięć z dwunastu break pointów i sam zdobył trzy przełamania, mimo problemów z lewą nogą. Pokonał trudności i zakończył spotkanie zwycięstwem, zapisując ważny moment w swojej karierze.
"Mam mały sekret. Po wygranej Novak napisał do mnie. Pogratulował mi i powiedział, że to był świetny mecz, życząc mi jak najdalszego awansu w Miami. Jestem bardzo wzruszony i nie wiem, co mu odpowiedzieć".
"To mój idol i nigdy się nie spotkaliśmy. To dla mnie spełnienie marzeń. Otrzymać wiadomość od swojego idola... to niesamowite, to za dużo", powiedział Moise Kouame.
