Dzięki świetnemu występowi w Linzu Sorana już zapewniła sobie znaczący awans w rankingu live. Na początku tygodnia zajmowała 29. pozycję, ale awans do ćwierćfinału pozwolił jej przesunąć się tymczasowo na 26. miejsce.
"Sori" miała szybki przebieg turnieju w Austrii – najpierw pokonała Sinję Kraus, a następnie skorzystała z poddania meczu przez Dalme Galfi po zaledwie 24 minutach gry.
Obecnie mając 1 507 punktów jest już pewna, że do końca tygodnia żadna inna zawodniczka nie wyprzedzi jej w rankingu, nawet Gabriela Ruse, która w przypadku zdobycia tytułu może osiągnąć maksymalnie 1 331 punktów.
Sorana może wyrównać rekord kariery
Awans Sorany może być jeszcze bardziej spektakularny, jeśli zwycięży w austriackim turnieju. W przypadku triumfu w Linzu Cîrstea zgromadzi 1 899 punktów, co pozwoli jej zapukać do drzwi Top 20.
Aby awansować na 21. miejsce, Rumunka potrzebuje spełnienia dwóch warunków zewnętrznych: Gabriela Ruse musi sprawić niespodziankę i wyeliminować Jelenę Ostapenko, a Ludmiła Samsonowa powinna odpaść wcześniej – albo z Tagger, albo w ćwierćfinale z Potapową lub Tamarą Korpatsch.
Niepokonana w pierwszych meczach sezonu 2026
Wyśmienita forma Sorany nie jest przypadkowa. Od lata ubiegłego roku zdobyła dwa ważne tytuły – w Cleveland i w Klużu-Napoce.
Co więcej, w obecnym sezonie Cîrstea może pochwalić się perfekcyjną statystyką – nie przegrała żadnego meczu otwarcia w żadnym turnieju, w którym wystąpiła w 2026 roku.
Korzystając także z nieobecności wielu czołowych zawodniczek oraz wczesnych porażek innych faworytek w Linzu, Sorana Cîrstea ma obecnie otwartą drogę do historycznego osiągnięcia.
Kolejne wyzwanie będzie jednak bardzo wymagające – w ćwierćfinale Rumunka zmierzy się bezpośrednio z turniejową "jedynką” Mirrą Andriejewą.
