Chwalińska poradziła sobie z faworytką, to jej pierwszy ćwierćfinał głównego turnieju

Chwalińska poradziła sobie z faworytką, to jej pierwszy ćwierćfinał głównego turnieju
Chwalińska poradziła sobie z faworytką, to jej pierwszy ćwierćfinał głównego turniejuAlex Nicodim/NurPhoto / Shutterstock Editorial / Profimedia

W środowym meczu drugiej rundy w Klużu-Napoce Maja Chwalińska pokonała rozstawioną Olgę Danilović i zapewniła sobie rywalizację w ćwierćfinale rozgrywek WTA 250 po raz pierwszy w karierze. Jej kolejną rywalką może być Emma Raducanu.

Trudno nie docenić wyniku Mai Chwalińskiej (146. WTA) osiągniętego w Rumunii. 24-latka z Dąbrowy Górniczej w drugiej rundzie Transylvania Open właśnie pokonała Olgę Danilović (88. WTA), która była zdecydowaną faworytką według bukmacherów.

Pierwszy set w wykonaniu Polki był popisowy – przeszła przez swoje gemy niezagrożona, by po dwóch przełamaniach prowadzić 5:0. Dopiero wtedy pozwoliła rywalce na honorowego gema, zanim zamknęła partię przy pierwszej okazji.

Danilović odpowiedziała zdecydowanie lepszą grą w drugiej partii, w której najpierw z trudem się obroniła, a później odebrała Polce trzy gemy serwisowe w serii i zamknęła partię takim samym wynikiem na swoją korzyść – 6:1.

Choć próbowała dotrzymać Chwalińskiej kroku w decydującej odsłonie meczu, to Polka ponownie zanotowała dwa przełamania, broniąc się jednocześnie przy swoim podaniu. Przy stanie 4:0 Chwalińska musiała uznać wyższość rywalki, która piątego break pointa w secie wreszcie wykorzystała. Próbę powrotu nasza zawodniczka z powodzeniem jednak zatrzymała, wygrywając 6:1, 1:6, 6:2 po godzinie i 55 minutach.

Polka w pierwszej rundzie wyeliminowała Rumunkę Anę Bogdan 6:3, 6:2. W ćwierćfinale zagra ze zwyciężczynią pojedynku pomiędzy największą gwiazdą turnieju – Emmą Raducanu (30. WTA) – a Kają Juvan (97. WTA) ze Słowenii, która jest także deblową partnerką Chwalińskiej. Ten mecz zaplanowano na środowy wieczór.

Chwalińska w eliminacjach była rozstawiona z nr 5 i kolejno pokonała Rumunkę Marę Gae (838. WTA) 6:2, 6:3 i Hiszpankę Leyre Romero Gormaz (145. WTA) 7:6 (7-2), 6:4.

Polka w Kluż-Napoce gra również w deblu. W parze z Juvan awansowały do ćwierćfinału. W nim w czwartek zmierzą się z rozstawionymi z numerem trzecim Kamillą Rachimową, reprezentującą Uzbekistan, i Hiszpanką Sarą Sorribes Tormo