Harrison i Skupski zdobywają tytuł Australian Open w deblu mężczyzn

Harrison i Skupski wspólnie wznoszą trofeum za zwycięstwo w deblu
Harrison i Skupski wspólnie wznoszą trofeum za zwycięstwo w debluReuters / Tingshu Wang

Rozstawieni z numerem szóstym Neal Skupski i Christian Harrison pokonali Australijczyków Jasona Kublera i Marca Polmansa 7:6(4), 6:4, zdobywając w sobotę tytuł Australian Open w deblu mężczyzn. To pierwszy wspólny występ tej brytyjsko-amerykańskiej pary w turnieju Wielkiego Szlema.

Zwycięstwo brytyjsko-amerykańskiego duetu na stadionie Rod Laver Arena dało Harrisonowi pierwszy tytuł wielkoszlemowy w karierze, a dla Skupskiego to już czwarte takie trofeum w deblu i mikście, choć pierwsze poza Wimbledonem.

Ich współpraca jest wyjątkowo świeża – zaczęli grać razem dopiero dwa tygodnie temu w Adelajdzie, po tygodniu wspólnych treningów w grudniu w Baton Rouge.

Skupski ucisza głośnych kibiców gospodarzy

"Oczywiście zaczęliśmy grać razem w Adelajdzie dwa tygodnie temu" - powiedział Skupski. "Nie wiedzieliśmy, jak to się potoczy. Na razie wygląda na to, że idzie nam całkiem nieźle!"

Przy zamkniętym dachu na stadionie Rod Laver Arena, z powodu deszczu, mecz rozpoczął się w szybkim tempie przy sztucznym oświetleniu i dostarczył wielu emocji. W pierwszym secie obie pary pewnie utrzymywały swoje podania, aż Harrison i Skupski przełamali rywali i wyszli na prowadzenie 4:2.

Jednak przy głośnym dopingu australijskich kibiców Kubler i Polmans – grający w swoim charakterystycznym czapeczce – przełamali serwis Harrisona, a następnie utrzymali własne podanie, doprowadzając do remisu 5:5 i tie-breaka.

W tie-breaku obie pary szły łeb w łeb do stanu 4:4, ale wtedy brytyjsko-amerykański duet przechylił szalę na swoją korzyść i wygrał pierwszego seta, gdy Skupski efektownym smeczem przy siatce uciszył miejscowych kibiców.

W drugim secie Harrison i Skupski szybko przełamali serwis Polmansa, wychodząc na 3:1, i nie oddali już przewagi, mimo ambitnej walki Australijczyków.

Kolejny wielkoszlemowy triumf w rodzinie Harrisonów

Przy serwisie Skupskiego podwyższyli na 5:3, gdy Harrison popisał się wolejem przy siatce, ponownie wywierając presję na Australijczykach, którzy jednak zdołali obronić piłkę meczową przy własnym podaniu.

Harrison okazał się jednak nie do zatrzymania na linii końcowej podczas własnego serwisu, gdy para serwowała po tytuł.

Chociaż nie wykorzystali kolejnej piłki meczowej, to przy trzeciej okazji Amerykanin posłał asa środkiem i przypieczętował zwycięstwo.

To kolejne trofeum wielkoszlemowe w rodzinie Harrisonów – starszy brat Christiana, Ryan, który jest także jego trenerem, wygrał debla na Roland Garros w 2017 roku.

"Moi rodzice są w domu i pamiętam, jak oglądałem z nimi zwycięstwo brata w Roland Garros w telewizji – byli wtedy bardzo wzruszeni. Jestem pewien, że teraz przeżywają to samo" - powiedział Harrison.

"Dziękuję mojemu partnerowi – bez ciebie to nie byłoby możliwe. Byłem bardzo podekscytowany, że mogę z tobą wyjść na kort. W trudnych momentach wiedziałem, że twoje doświadczenie będzie kluczowe i tak właśnie się stało. Świetnie było razem walczyć w tym meczu".

Zobacz pełne podsumowanie meczu tutaj.