Lou Jeanmonnot po raz pierwszy zdobywa Puchar Świata w biathlonie! Dobry start Polek

Lou Jeanmonnot na szczycie!
Lou Jeanmonnot na szczycie!Photo par OLIVIER CHASSIGNOLE / AFP

Lou Jeanmonnot nie stanęła na podium sprintu w Oslo, który wygrała Hanna Öberg, ale zrobiła to, co najważniejsze: ukończyła rywalizację przed Suvi Minkkinen. Francuzka ma już pewność, że po raz pierwszy w karierze sięgnie po Kryształową Kulę. W sprincie dobrze spisały się Polki – Kamila Żuk zajęła 12., a Natalia Sidorowicz 24. miejsce.

Wszystkie wyniki z biathlonu i sportów zimowych na Flashscore

Dzień koronacji dla Lou Jeanmonnot? W poprzednim sezonie Francuzka przegrała walkę o Kryształową Kulę w ostatnim biegu sezonu, ale tym razem wszystko zależało od niej: wystarczyło zająć jedno z dwóch pierwszych miejsc w sprincie w Oslo lub ukończyć zawody przed Suvi Minkkinen, by zapewnić sobie końcowy triumf.

Ze względu na zmianę spowodowaną warunkami pogodowymi, Trójkolorowa ruszała z numerem startowym trzy, więc wszystko szybko się wyjaśniło. Była niemal bezbłędna: szybka, lekka, świetnie strzelała… aż do ostatniego, który okazał się niecelny. Mimo to uzyskała bardzo dobry czas i wydawało się, że najtrudniejsze już za nią.

Jeanmonnot przechodzi do historii

Wszystkie oczy skierowane były na Suvi Minkkinen, jedyną zawodniczkę, która mogła odebrać jej Kryształową Kulę. Finka ostatnio nie prezentowała najwyższej formy, ale na strzelnicy była bezbłędna – zaliczyła dziesięć trafień na dziesięć możliwych. Na trasie jednak nie była w stanie dotrzymać kroku rywalce: mimo perfekcyjnego strzelania na mecie straciła do niej dwadzieścia sekund, co przesądziło o losach sezonu.

W ten sposób Lou Jeanmonnot wygrała klasyfikację generalną Pucharu Świata. Po Anne Briand (1995), Emmanuelle Claret (1996), Sandrine Bailly (2005) i Julii Simon (2023), została piątą Francuzką, która dokonała takiego wyczynu.

Zwycięstwo w sprincie odniosła Hanna Öberg, która była bezbłędna zarówno na strzelnicy, jak i na trasie, kończąc sezon w znakomitym stylu. Szwedka wyprzedziła Lisę Vittozzi… oraz swoją siostrę, Elvirę Öberg. To jednak tylko ciekawostka, bo bohaterką dnia jest Lou Jeanmonnot! Polki zaprezentowały się dobrze w sprincie. Kamila Żuk zajęła 12. miejsce, Natalia Sidorowicz była 24., Anna Mąka zajęła 43., a Joanna Jakieła 45. lokatę. Wszystkie biało-czerwone pobiegną w biegu pościgowym, a Żuk ma nawet szansę przy dobry występie pobiec w kończącym sezon biegu masowym.