Nominacja Taia Woffindena jako stałego uczestnika cyklu Grand Prix 2026 wzbudziła ogromne kontrowersje, bo trzykrotny mistrz świata w 2025 roku nie startował w żadnych oficjalnych zawodach. Podczas przygotowań do sezonu Brytyjczyk uległ poważnemu wypadkowi i przez kolejne miesiące wracał do zdrowia oraz się rehabilitował. Na półtora miesiąca przed startem cyklu żużlowiec poinformował, że jednak nie przyjmie zaproszenia i skupi się na dalszej rehabilitacji oraz innych celach sportowych.
Pierwszym do zastąpienia Woffindena w kolejce był Parnicki i w środę organizatory indywidualnych mistrzostw świata poinformowali już oficjalnie, że dostanie on stałą kartę w nadchodzącym sezonie. To historyczny moment, bo jeszcze nigdy wcześniej ukraiński żużlowiec nie był pełnoprawnym uczestnikiem cyklu GP.
20-latek z Ukrainy, który na co dzień broni barw Unii Leszno, to aktualny mistrz świata juniorów, a rok wcześniej sięgnął po srebro. W GP będzie jeździł z numerem 785.
Pierwsza runda GP odbędzie się 2 maja w Landshut w Niemczech.
