Russell, 28 lat, rozpoczynał sezon jako faworyt do tytułu, ale wygrał tylko dwa wyścigi, podczas gdy Włoch triumfował osiem razy w czternastu dotychczas rozegranych rundach.
Wciąż zajmując drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, Brytyjczyk ukończył niedzielny wyścig na nowym torze w Madrycie na piątej pozycji, a Antonelli świętował zwycięstwo w pierwszym Grand Prix Hiszpanii na nowym madryckim torze i powiększył przewagę w klasyfikacji do 81 punktów.
"Jeśli chodzi o George’a, można mieć dobre wyścigi, złe wyścigi. Dobre lata i gorsze lata, ale mówimy o kierowcy, który wygrał wszystko, co było do wygrania wcześniej" – powiedział Wolff dziennikarzom w Madrycie.
"Każde mistrzostwa kartingowe, Formuła 3 w debiutanckim sezonie, Formuła 2 także w debiucie, trafił do Williamsa. Mówimy więc o kierowcy najwyższej klasy. Musimy zrozumieć, co jest potrzebne, by mógł uwolnić ten potencjał. I oczywiście jest też aspekt psychologiczny" – dodał Wolff.
"Jeśli ma się taką serię jak on w tym roku, to jest to mocny cios, ale wielcy potrafią się podnieść i uważam, że George ma wszystko, czego potrzeba, by walczyć o mistrzostwa".
Russell przyznał w niedzielę, że realnie nie liczy się już w walce o tytuł i skupia się tylko na osiąganiu dobrych wyników w pozostałych wyścigach.
Rzadko się zdarza, by kierowca wygrał osiem wyścigów w sezonie i nie zdobył tytułu, ale takie sytuacje już miały miejsce, a czasem to nie zawodnik z największą liczbą zwycięstw zostaje mistrzem. Wolff podkreślił, że wystarczyłyby dwa nieukończone wyścigi Antonellego, by Russell wrócił do walki o tytuł.
Mimo to wsparł także Antonellego, by pozostał skoncentrowany i nie brał niczego za pewnik.
"Kimi, ze względu na swoją osobowość – jest bardzo zrównoważony, w 100% skupiony na byciu kierowcą, nic poza torem go nie rozprasza, ma wzorową sytuację rodzinną. Dlatego nie widzę ryzyka, by stracił koncentrację, bo jest tak dominujący" – powiedział Austriak.
"Zapewniam, że on w ogóle o tym (o tytule) nie myśli. Sposób, w jaki ten chłopak potrafi oddzielić życie prywatne od wyścigów, być młodym poza samochodem, a potem wsiąść i być dojrzałym kierowcą – jeśli mówi sobie 'nie myślę o mistrzostwie', to naprawdę nie myśli o mistrzostwie".
