Embacher, trzykrotny mistrz świata juniorów i złoty medalista olimpijski w konkursie duetów, stał wcześniej w tym sezonie pięć razy na podium PŚ, a w sobotę po raz pierwszy na najwyższym stopniu. Wygrał pewnie po skokach na odległość 232 i 225 m. Drugi był Japończyk Tomofumi Naito, a trzeci Norweg Johann Andre Forfang. Zdobywca Kryształowej Kuli Słoweniec Domen Prevc zajął piąte miejsce.
Polacy spisali się słabo. Do drugiej serii nie awansowali i nie zdobyli punktów 35. Paweł Wąsek, 36. Maciej Kot oraz 37. Piotr Żyła.
Piątkowych kwalifikacji nie przeszli kończący karierę Kamil Stoch oraz startujący po raz pierwszy na skoczni mamuciej trzykrotny medalista olimpijski Kacper Tomasiak.
W czasie konkursu sędziowie wielokrotnie obniżali belkę startową po dalekich lotach teoretycznie słabszych zawodników. W pierwszej serii z najniższej skakał Prevc i uzyskał tylko 211 m, ale dzięki rekompensacie plasował się na trzeciej pozycji. W drugiej serii również ruszał z najniższej, razem z Forfangiem i Embacherem, z którymi wyraźnie przegrał.
"Zabrakło mi prędkości, ale nie mam poczucia, że popełniłem jakiś błąd" - ocenił Prevc w rozmowie z Eurosportem.
W sobotę najdalej skoczył Naito, osiągając w pierwszej serii 240 m. W drugiej próbie również popisał się długim lotem - 230 m. W obu seriach startował z wyższej belki niż jego konkurenci do podium. Japończyk przed tygodniem w Oslo wygrał pierwsze w karierze zawody PŚ.
Bezkonkurencyjny okazał się Embacher, wyprzedzając Naito o 12,3 pkt oraz Forfanga o 15,4.
20-letni Austriak jest pierwszym juniorem-zwycięzcą konkursu Pucharu Świata od 2019 roku. Poprzednim był... Domen Prevc w Vikersund.
"Rano miałem problemy żołądkowe, ale walczyłem i udało się. Wygrałem zasłużenie, oddałem lepsze skoki, jestem szczęśliwy" - skomentował Embacher.
Z Polaków powody do zadowolenia mógł mieć tylko Zniszczoł, który jako jedyny przekroczył granicę 200 metrów (w pierwszej serii - 206 m) i po raz drugi w tym sezonie wywalczył punkty PŚ. Poprzednio został sklasyfikowany w czołowej „30” pod koniec stycznia w Willingen.
W niedzielę odbędzie się drugi konkurs w Vikersund. O godz. 15.45 rozpoczną się kwalifikacje z udziałem sześciu Polaków, a pierwsza seria konkursowa jest zaplanowana na 17.15.
