To był pierwszy sezon pracy 39-letniego Tiilikainena w Polsce. Pod jego wodzą PGE Projekt odniósł 12 zwycięstw w PlusLidze i aktualnie jest wiceliderem tabeli, jednak przegrał dwa ostatnie spotkania - 0:3 z Asseco Resovią Rzeszów i 2:3 ze znacznie niżej notowanym Barkomem Każany Lwów, odpadł w półfinale Pucharu Polski, a w Lidze Mistrzów poniósł dwie porażki z rzędu i obecnie zajmuje trzecie miejsce w grupie.
„Zdecydowałem, że w tym momencie najlepszym rozwiązaniem dla obu stron będzie zakończenie współpracy. Wierzę, że drużyna potrzebuje teraz nowego impulsu, by zrealizować założone na ten sezon cele. Życzę Wam wszystkiego dobrego!” – przekazał szkoleniowiec, cytowany w komunikacie prasowym klubu.
„Mimo słabszych wyników w ostatnich tygodniach, nie dążyliśmy do zmiany na stanowisku trenera. Szanujemy jednak decyzję Tommiego i przyjęliśmy jego rezygnację. Dziękujemy za współpracę oraz wkład w rozwój drużyny. Życzymy powodzenia w dalszej karierze i w kolejnych sportowych wyzwaniach” – dodał Piotr Gacek, wiceprezes zarządu i dyrektor sportowy PGE Projektu Warszawa.
Obowiązki pierwszego trenera przejmuje Kamil Nalepka, drugim szkoleniowcem będzie Bartosz Kaczmarek, a Blair Bann pozostanie ich asystentem.
Najbliższe spotkanie Warszawianie rozegrają w środę - w 4. kolejce Ligi Mistrzów podejmą francuski Montpellier HSC VB, z którym wcześniej przegrali 2:3.
