LUK Lublin dopiero w tie-breaku pokonał Knack Roeselare, pozostaje niepokonany

LUK Lublin dopiero w tie-breaku pokonał Knack Roeselare i
LUK Lublin dopiero w tie-breaku pokonał Knack Roeselare i PressFocus / ddp USA / Profimedia

W meczu 4. kolejki grupy B Ligi Mistrzów siatkarzy Bogdanka LUK Lublin wygrała z belgijskim Knack Roeselare 3:2 (22:25, 23:25, 27:25, 25:16, 15:13). To czwarte zwycięstwo polskiego zespołu, który umocnił się na pozycji lidera.

Lubelska drużyna, będąca zdecydowanym faworytem, nieoczekiwanie miała ogromne problemy z odniesieniem minimalnego zwycięstwa we wtorkowy wieczór.

Mogło być nawet kompletnie źle, bo po dwóch pierwszych wygranych setach młody belgijski zespół w trzecim miał nawet dwie piłki meczowe i byłoby 0:3. Jednak dojrzałość podopiecznych Stephane’a Antigi pozwoliła im wrócić do gry i ostatecznie triumfować.

W całym spotkaniu tylko jedna, czwarta partia toczyła się przy zdecydowanej przewadze Lublinian, natomiast wszystkie pozostałe, łącznie z tie-breakiem, były niezwykle wyrównane i stały pod znakiem walki punkt za punkt.

Trzeba jednak zauważyć, że Bogdanka LUK wystąpiła w sporym osłabieniu, bo nadal niezdolni do gry z powodu urazów byli atakujący Kewin Sasak i Mateusz Malinowski oraz brazylijski libero Thales Hoss.

MVP spotkania został Wilfredo Leon, zdobywca 26 punktów, zdecydowanie najlepszy na parkiecie, choć w zespole gości z bardzo dobrej strony pokazał się niespełna 23-letni reprezentacyjny atakujący Basil Dermaux.

Gośćmi specjalnymi oglądającymi ten mecz byli rodzice Wilfredo Leona.

Po czterech kolejkach Bogdanka LUK umocniła się na pozycji lidera w swojej grupie. W piątej kolejce zespół z Lublin zagra 12 lutego w Turcji z Halkbankiem Ankara.