Hiszpański szkoleniowiec gospodarzy był zadowolony z wywalczonego punktu i z ostatnich pięciu minut spotkania.
"Szczególnie z tego, jak zaprezentowaliśmy się w ataku, dzięki czemu mogliśmy zdobywać bramki. Goście rozegrali dobre spotkanie, nam trudno było wyjść w drugiej połowie z minus czterech bramek, ale się udało. Ostatnie 10 minut było kluczowe i pozwoliło nam zdobyć punkt, bo zagraliśmy dobrze nie tylko w ataku, także w obronie" - skomentował.
Goście przyjechali do Płocka by wygrać, co mogło poprawić ich miejsce w tabeli. Nie wykorzystali szansy, ale i tak awansowali do fazy play off, co mieli zagwarantowane przed meczem ostatniej kolejki.
Trener Pick Szeged Michael Apelgren dziękując Wiśle za mecz walki i fair play stwierdził, ze o wyniku zadecydowały szczegóły: - Była wymiana ciosów, którą mogliśmy wygrać, ale ostatecznie tylko zremisowaliśmy. Jestem dumny z tego, jak zaprezentowaliśmy się w dzisiejszym meczu, pokazaliśmy się z dobrej strony.
I dodał: "Jesteśmy w tej chwili w ciężkim momencie, bo nie wszyscy nasi najlepsi, podstawowi zawodnicy mogli przyjechać do Płocka. Cieszę się, że młodzi, którzy dziś wystąpili, pokazali, że możemy na nich polegać".
