Bramkarz Rakowa Oliwier Zych: trochę czuję się bohaterem, bidon ze wskazówkami się przydał

Bramkarz Rakowa Oliwier Zych: trochę czuję się bohaterem, bidon ze wskazówkami się przydał
Bramkarz Rakowa Oliwier Zych: trochę czuję się bohaterem, bidon ze wskazówkami się przydałPhoto by MARCIN GOLBA / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP

Oliwier Zych obronił dwa rzuty karne w półfinałowym meczu z GKS Katowice i przyczynił się do tego, że Raków Częstochowa awansował do finału piłkarskiego Pucharu Polski. - Trochę czuję się bohaterem - wyznał bramkarz.

"Trochę czuję się bohaterem. Drużyna dała z siebie wszystko. Było to widać na boisku. Odrobiliśmy dwubramkowa stratę. Zoran Arsenić powiedział, że po pierwszej połowie rzuty karne wzięlibyśmy z pocałowaniem ręki. Fajnie, że pomogłem drużynie" - powiedział Zych w TVP Sport.

GKS po pierwszej połowie prowadził 2:0 po golach Słowaka Erika Jirki i Arkadiusza Jędrycha, który wykorzystał rzut karny. Po przerwie bramki dla Rakowa zdobyli Norweg Jonatan Brunes, Rumun Bogdan Racovitan i Gwinejczyk Lamine Diaby-Fadiga, który skuteczną dobitką sfinalizował rzut karny, niewykorzystany przez Brunesa. Częstochowianie byli już jedną nogą w finale, lecz w doliczonym czasie Słowak Adam Zrelak strzelił na 3:3.

W dogrywce obie drużyny uzyskały po jednej bramce i konieczne były rzuty karne, w których Zych odbił piłkę po strzałach Jirki i Sebastiana Milewskiego.

"Jestem dumny z mojej drużyny. Włożyliśmy bardzo dużo wysiłku w ten mecz. Doszliśmy do dogrywki, potem do rzutów karnych. Spadł mi kamień z serca, bo do tej pory nie miałem najlepszego bilansu w karnych" - powiedział bramkarz zwycięzców, który przyznał, że w ręcznik miał zawinięty bidon ze wskazówkami.

Thriller w Częstochowie! Raków drugim finalistą Pucharu Polski

"Zdecydowanie się przydały, choć chciałem też wyczekać Bartosza Nowaka, ale dobrze strzelił tuż obok słupka. Nie dał mi szans" - wspomniał Zych.

Raków zajmuje szóste miejsce w ekstraklasie, a w zeszły weekend zremisował z Widzewem Łódź 1:1, choć przez większość meczu grał w dziesiątkę.

"Było dużo wiary, bo w przeszłości wielokrotnie wracaliśmy" - zauważył 21-letni golkiper.

Raków trzeci raz może zdobyć Puchar Polski. Triumfował w tych rozgrywkach w 2021 i 2022 roku. 2 maja w finale na PGE Narodowym zmierzy się z Górnikiem Zabrze.

"Nie gramy już w europejskich pucharach, więc skupiamy się na Pucharze Polski i na lidze. Finał na Narodowym będzie czymś wyjątkowym" - zakończył Zych.