Po zwycięstwie 3:1 jego Interu nad Bolonią, Aleksandar Kolarov pojawił się w studiu Dazn w zastępstwie Christiana Chivu. Serb podkreślił postawę drużyny: "Zespół zagrał dobrze od pierwszej minuty".
Pytany następnie o Lautaro Martíneza, dodał: "To jest to, co widzimy od zawsze – jest naszym kapitanem i należy mu się uznanie. Taki jest także na treningach, nigdy nie popełnia błędów".
Na koniec, zapytany o dwa gole zdobyte po rzutach rożnych, przypomniał: "Wielkie brawa dla Palombo, bo to on odpowiada za stałe fragmenty gry".
Również Piotr Zieliński wypowiedział się dla Dazn, analizując grę zespołu: "Świetnie przygotowaliśmy się do tego meczu. Zrealizowaliśmy wszystko, co sobie założyliśmy, naprawdę zagraliśmy bardzo dobre spotkanie".
Pytany o swoją formę, odpowiedział: "Czuję się dobrze fizycznie, nie odczuwam już żadnego bólu. Trener dał mi swobodę, mogę się bawić grą. Muszę jak najwięcej pomagać drużynie. Pozycja? Najbardziej lubię grać jako mezzala, ale coraz bardziej podoba mi się też rola rozgrywającego. Zawsze będę gotowy, jeśli trener będzie mnie widział w tej roli. Trener daje nam dużo swobody, mamy jakość i zespół dobrze funkcjonuje".
Italiano narzeka
Vincenzo Italiano natomiast w ogóle nie był zadowolony z tego, co zobaczył: "Nie wygraliśmy żadnego pojedynku, żadnego starcia. Nie da się wszystkiego stracić w 23 dni. Nie było nas na boisku od początku do końca. Coś tam stworzyliśmy, ale to nie była gra oparta na budowaniu akcji. Musimy pracować z pokorą, odnaleźć drużynę sprzed 20 dni".
Trener Bolonii kontynuował: "Zrobiliśmy zdecydowanie za mało, Inter wykorzystał naszą słabą postawę".
